Zapowiadali „zieloną falę” w Piotrkowie. Co dalej z nowym systemem?

30 minut temu

Zmotoryzowani pytają, kiedy w Piotrkowie zacznie działać zapowiadany system, czyli „zielona fala”. Według planów miałby on poprawić płynność w mieście. Pierwsze wzmianki o unowocześnieniu pojawiły się w naszym mieście w 2025 roku. Co dalej z „zieloną falą”?

„Zielona fala” na trasie W-Z

Przypomnijmy, iż w styczniu 2025 roku piotrkowski magistrat zapowiedział zmiany na skrzyżowaniach w mieście. Po pierwsze wprowadzono sekundniki, również w miejscu, gdzie funkcjonuje system Red Light. Takie rozwiązanie bardzo ucieszyło zmotoryzowanych w Piotrkowie. Na tym jednak nie koniec. Urząd zapowiedział wprowadzenie tzw. Zielonej fali. Na czym polega taka koordynacja sygnalizacji świetlnej?

– To rozwiązanie ma na celu poprawę płynności ruchu w mieście - Samochody poruszające się w tym samym kierunku będą mogły przejeżdżać przez kolejne skrzyżowania bez konieczności zatrzymywania się na czerwonym świetle. Usprawnienie ruchu wpłynie bezpośrednio na jakość powietrza, ponieważ skróci czas podróży, zmniejszy korki i zredukuje emisję spalin – wyjaśniają pracownicy urzędu.

Następnie w sierpniu w magistracie odbyło się pierwsze spotkanie konsultacyjne dotyczące planowanych zmian w organizacji ruchu i wprowadzenia systemu. Wówczas pojawiło się także więcej informacji na temat Inteligentnego Systemu Transportowego (ITS). „Zielona fala” ma objąć przede wszystkim trasę W-Z, czyli m.in. Al. Kopernika, al. Piłsudskiego czy Al. Sikorskiego.

– Jednym z założeń projektu jest synchronizacja sygnalizacji świetlnej na głównych trasach – Sikorskiego, Piłsudskiego, Kopernika, Al. Armii Krajowej i Wojska Polskiego – tak, by kierowcy mogli przejeżdżać bez zatrzymywania się na każdym skrzyżowaniu. System ma też wspierać służby ratunkowe, automatycznie włączając zielone światło na trasie dojazdu. Problemem mogą być jednak nieoznakowane przejścia dla pieszych – część z nich ma być zlikwidowana lub wyposażona w sygnalizację – informuje urząd.

Projekt obejmuje też instalację miejskiego monitoringu. Na większych skrzyżowaniach mają pojawić się kamery, z kolei na głównych wjazdach do miasta system zapamiętywania tablic rejestracyjnych. Pełne wdrożenie systemu ma sięgać ponad 30 milionów złotych.

Co dalej z nowym systemem?

Miesiące mijają i zmotoryzowani zastanawiają się, na jakim etapie jest planowanie „zielonej fali”. Z takim pytaniem do urzędu zwrócił się także radny Rafał Czajka. „Kiedy pojawi się zapowiadana od prawie roku „zielona fala"? - pyta rajca. Jak się okazuje, od czasu wspomnianego spotkania została opracowana „koncepcja wdrożenia Systemu Zarządzania Ruchem (ITS) na terenie Piotrkowa Trybunalskiego”. Elementy mają być wprowadzane stopniowo, w miarę możliwości urzędu. Chodzi bowiem o koszty, jakie pochłonie „zielona fala”.

– Ponieważ szacowane koszty realizacji całego zadania sięgają ponad 33 mln netto, Miasto Piotrków Trybunalski nie jest w stanie zabezpieczyć całej kwoty wyłącznie ze środków własnych. Według mojej wiedzy, nie są aktualnie dostępne żadne dofinansowania, które mogłyby być wsparciem dla Miasta w przypadku tej inwestycji – wyjaśnia Adam Bak, inżynier miasta.

Realizację zadania podzielono na kilka etapów. Chodzi o:

  • System sterowania ruchem (koordynacja sygnalizacji świetlnych),
  • Ustalenie priorytetu dla komunikacji publicznej,
  • System monitoringu wizyjnego,
  • System danych meteorologicznych.

Najpierw więc konieczna jest likwidacja lub sygnalizowanie przejść dla pieszych w ciągu al. Sikorskiego, al. Kopernika i al. Piłsudskiego.

– Wspomniane przejścia dla pieszych aktualnie stanowią element zaburzający ewentualną koordynację w przypadku nieprzewidzianego przez „system” wkroczenia pieszego na jezdnię i spowolnienia/zatrzymania potoku pojazdów. Tym samym Zarząd Dróg i Utrzymania Miasta wystąpił do gestora sieci energetycznej o wydanie warunków przyłączeniowych do budowy sygnalizacji świetlnej na przejściach dla pieszych w pierwszej kolejności w rejonie ulicy Kobyłeckiego oraz na wysokości wyjścia z targowiska przy ulicy Dmowskiego – czytamy w odpowiedzi.

Na wprowadzenie systemu mieszkańcy będą musieli jeszcze poczekać. Inwestycja będzie mogła ruszyć dopiero w kolejnych latach i to pod warunkiem, iż miasto musi najpierw zabezpieczyć na ten cel odpowiednie pieniądze w swoim budżecie.

Idź do oryginalnego materiału