Zasłabł za kierownicą i uderzył w płot. To ostrzeżenie dla kierowców

2 godzin temu

Chwila słabości za kierownicą może skończyć się groźnym wypadkiem. Zdarzenie w Mysłowicach pokazuje, jak niebezpieczne jest prowadzenie samochodu przy złym samopoczuciu – szczególnie w przypadku osób starszych i przewlekle chorych. To jednak nie wszystko, bo przecież każdy z nas może gorzej się poczuć. Nie lekceważmy żadnych objawów, bo wsiadając za kierownicę w złym stanie stwarzamy zagrożenie nie tylko dla siebie ale i dla innych.

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło 15 kwietnia około godziny 11.00 na jednym z osiedli przy ulicy Białobrzeskiej w Mysłowicach. Kierujący samochodem marki Cupra z nieustalonych przyczyn stracił przytomność i uderzył w ogrodzenie.

Na miejsce skierowano patrol mysłowickiej drogówki. Policjanci zastali pojazd, który lewym bokiem uderzył w płot. Silnik auta pracował na wysokich obrotach, a koła kręciły się w miejscu. Kierowca nie reagował na próby kontaktu, dlatego mundurowi byli zmuszeni wybić szybę, by dostać się do wnętrza pojazdu i wyłączyć silnik.

Wspólnie ze strażakami ewakuowali nieprzytomnego mężczyznę i przekazali go Zespołowi Ratownictwa Medycznego. Po udzieleniu pomocy kierujący trafił do szpitala. w tej chwili trwa ustalanie przyczyn utraty przytomności.

To zdarzenie pokazuje, jak poważne konsekwencje może mieć prowadzenie samochodu mimo złego samopoczucia. Nawet chwilowe osłabienie, zawroty głowy czy problemy zdrowotne mogą doprowadzić do utraty kontroli nad pojazdem. Szczególnie narażone są osoby starsze oraz przewlekle chore, u których ryzyko nagłego pogorszenia stanu zdrowia jest większe.

Dlatego tak ważne jest, by nie lekceważyć sygnałów wysyłanych przez organizm. jeżeli pojawiają się jakiekolwiek dolegliwości, lepiej zrezygnować z jazdy i zadbać o własne bezpieczeństwo oraz innych uczestników ruchu.

Źródło: opracowanie własne na podstawie komunikatów KMP Mysłowice

Idź do oryginalnego materiału