Pięciu zawodników Klinczu Kielce wzięło udział w warszawskiej lidze Muay Thai. Najwięcej powodów do euforii miał Mikołaj Łojek, który po raz trzeci w karierze wyszedł do ringu i dopisał do swojego konta kolejne zwycięstwo.
Dotychczas 27 – latek walczył podczas gal charytatywnych. Dwukrotnie wziął udział w zawodach Cancer Fighters, z których dochód przeznaczany jest na wsparcie pacjentów onkologicznych oraz ich rodzin. Tym razem stanął przed nowym wyzwaniem i może mieć powody do radości. Starcie z Bartoszem Lipińskim z Pięściarza Warszawa zakończył efektowną wygraną.
– Zawody zorganizowane były na najwyższym poziomie. Wszyscy bardzo dobrze się czuliśmy. Przyjazna sportowa atmosfera i szansa na to, aby zdobyć kolejne doświadczenie – stwierdził Mikołaj Łojek.
W zawodach w stolicy wzięli również udział Sebastian Kozioł i Igor Nosek. Obaj budują swoją formę przed startami w najważniejszych tegorocznych imprezach. Tym razem musieli uznać wyższość swoich rywali, ale udział w lidze był szansą na zdobycie bezcennego doświadczenia.
– Jestem bardzo zadowolony z moich podopiecznych. Pokazali naprawdę walkę na wysokim poziomie i cieszy, iż wspinają się ze szczebla na szczebel. Pokazują to za każdym razem w kolejnych starciach – ocenił trener Klinczu Jakub Posłowski.
Liga jest także najlepszym miejscem na rozpoczęcie swojej przygody z Muay Thai. Pierwsze starty zanotowali Sebastian Malec i Piotr Rudawski. Debiutanci dali swoim trenerom powody do radości.
– Pojedynki były wyrównane. Nie udało im się wygrać, ale mogę szczerze powiedzieć, iż chłopaki dali z siebie wszystko. Długimi fragmentami realizowali plan, a w ringu nie jest łatwo przełożyć teorię i podpowiedzi na praktykę. To na pewno cieszy, bo mówimy o zawodnikach, którzy są na początku swojej sportowej drogi – podsumował szkoleniowiec kieleckiej ekipy Oskar Siegert.
W Klinczu trenuje na co dzień prawie 250 zawodników. Następnym sprawdzianem najmłodszych fighterów kieleckiego klubu będą mistrzostwa Polski dzieci i kadetów, które rozegrane zostaną pod koniec maja.



1 godzina temu















