Ze zmiennym szczęściem

rc.fm 1 godzina temu

Można gwałtownie stracić bramkę i wysoko wygrać mecz? Można. Udowodniły to w sobotę Pogoń Nowe Skalmierzyce w IV lidze oraz Centra Ostrów w V lidze. Sekundy od ważnego zwycięstwa dzieliły Ostrovię 1909, ale biało-czerwone pasiaki straciły gola w ostatniej akcji meczu.

Przegląd boiskowych wydarzeń w MetaLaser IV lidze rozpoczynamy od Nowych Skalmierzyc. Pogoń przegrywała tam od czwartej minuty, ale gwałtownie wyrównała po golu samobójczym. Jeszcze przed przerwą dwie bramki w meczu z Meblorzem Swarzędz zdobył Jakub Pawlik. W doliczonym czasie gry Mateusz Ludwikowski obronił rzut karny, a w drugiej połowie Cezary Żabiński i Patryk Banasiak dopisali się do listy strzelców, ustalając wynik meczu na 5:1 dla Pogoni. Zespół z Nowych Skalmierzyc po tym zwycięstwie awansował na pozycję wicelidera tabeli ze stratą 7 punktów do lidera, Górnika Konin.

W meczu drużyn z dolnych rejonów tabeli Ostrovia 1909 prowadziła od 51 minuty z Avią Kamionki po golu Macieja Iwaszki. Beniaminek wyrównał w ostatniej akcji doliczonego czasu gry i pojedynek zakończył się remisem 1:1. Ostrovia z 10 punktami jest szesnasta w tabeli.

Już w 1 minucie meczu z Rawią Rawicz gola straciła na własnym boisku Centra 1946 Ostrów, która jednak gwałtownie odrobiła straty i prowadziła do przerwy 3:1, by ostatecznie zwyciężyć 4:2 po dwóch golach Piotra Wilgockiego i jednym Daniela Bąka oraz Jakuba Kłobuska. Centra awansowała na trzecie miejsce w tabeli, a w następnej kolejce podejmie u siebie lidera, Orła Kawęczyn.

Autor:

Personalia

e-mail [email protected]

Nazwisko:

Maciej Kmiecik

NEWS nr 2:

N
Idź do oryginalnego materiału