Po porannych opadach śniegu służbom zimowego utrzymania udało się usunąć błoto pośniegowe z większości dróg ekspresowych i krajowych w regionie. Wyjątkiem jest fragment S19 od Kraśnika do Janowa Lubelskiego, gdzie odśnieżony jest tylko prawy pas ruchu, a na lewym oraz pasie awaryjnym zalega błoto pośniegowe – przekazał dyżurny Punktu Informacji Drogowej.

2 tysiące ton soli drogowej zużyły od piątku służby zimowego utrzymania na drogach ekspresowych i krajowych w Lubelskiem.
– Aktualnie wszystkie drogi krajowe i ekspresowe w regionie są przejezdne, ale miejscami może być ślisko – mówi rzecznik prasowy lubelskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Łukasz Minkiewicz. – Miniona doba to 230 wyjazdów pługo-solarek. W niedzielę nad ranem na niektórych odcinkach było błoto pośniegowe, ale z godziny na godzinę warunki dojazdy się poprawiają. Cały czas pracujemy. W niektórych rejonach odśnieżarki kursowały non stop. Kierowcy zjeżdżali tylko, aby uzupełnić zapasy paliwa i soli. Od piątku zużyliśmy około 2 tys. ton soli drogowej. w tej chwili sprzęt odśnieża pasy awaryjne, węzły drogowe, drogi boczne. W wielu miejscach droga zrobiła się czarna, ale może być ślisko, bo mróz i świeży śnieg na odśnieżonej drodze powodują, iż nawierzchnia robi się śliska.

Na drogach krajowych i ekspresowych pracuje w tej chwili 51 sztuk sprzętu zimowego utrzymania: 18 solarek, 22 pługo-solarki i 11 pługów.
Na większości dróg wojewódzkich wciąż zalega zajeżdżona cienka warstwa śniegu. W ramach zimowego utrzymania tych dróg aktualnie pracuje na nich 9 pługów, 12 piaskarek oraz 19 solarek.
MaK / opr. AKos
Fot. Iwona Burdzanowska

11 godzin temu












