Jedna z najsroższych zim ostatnich lat miała również swoje "skutki uboczne".
W pierwszej kolejności rekordowe wydatki na utrzymanie dróg - ponad 3,2 mln zł na sezon. Następnie podwyższony stan wód, a w niektórych przypadkach - jak np. w Słupiance - choćby wystąpienie rzeki z koryta.
Następnym, z którym Płocczanie borykają się do dziś, są nadmiarowe ilości piasku. Na podobny widok można się natknąć szczególnie na ścieżkach rowerowych, niektórych chodnikach i mniej uczęszczanych drogach.
Zima minęła, piasek został. Prace potrwają dłużej niż zwykle
Jak informuje Wydział Kształtowania Środowiska, Spraw Komunalnych i Gospodarowania Odpadami Urzędu Miasta, pozimowe oczyszczanie ulic rozpoczęto już na początku marca.
Ze względu na jego sporą ilość, akcja potrwa jednak dłużej niż zazwyczaj.
- Prace realizowane są intensywnie, w ciągu całego tygodnia, ale potrzeba na ich ukończenie jeszcze kilku tygodni. Prosimy mieszkańców o wyrozumiałość i cierpliwość, a także zachowanie szczególnej ostrożności podczas poruszania się po mieście - informują w urzędzie.
Piasek może szczególnie dać się we znaki rowerzystom, ale ratusz uspokaja - zniknie również ze ścieżek.
- Do chwili obecnej oczyszczono główne ciągi komunikacyjne miasta, m.in: ul. Wyszogrodzką, Piłsudskiego, Kobylińskiego, Dobrzyńską, Kilińskiego, al. Armii Krajowej, Bielską Chopina, Mickiewicza, Otolińską - dodają.
Od 1 kwietnia płockie ulice będą także zamiatane na mokro, w czym pomóc ma nowoczesna zamiatarka wyposażona w systemy zwilżające i zapobiegające pyleniu.
















