Aktualne prognozy wskazują, iż w najbliższym tygodniu w województwie podkarpackim temperatury pozostaną znacznie poniżej zera, zarówno w nocy, jak i w ciągu dnia. Noce mogą być naprawdę zimne, z minimalnymi choćby poniżej -10 °C, a dni przyniosą maksymalnie temperatury w okolicach -5 °C lub nieco powyżej zera. Przy takim scenariuszu pokrywa śnieżna utrzyma się nadal, a choćby w weekend może przybrać na grubości w niektórych miejscach kraju.
https://korsokolbuszowskie.pl/wiadomosci/szybka-reakcja-kolbuszowskiej-policji-uratowala-57-latka-mezczyzna-trafil-do-szpitala/glBfXwhZ4SRnzqhqOGniNawet jeżeli śnieg nie pada każdego dnia, to mróz i niskie temperatury będą głównym bohaterem pogodowym Podkarpacia w najbliższych dniach – podobnie jak stabilne, suche warunki z silnym mrozem, co wynika z napływu zimnego powietrza arktycznego.
Czy w drugiej połowie stycznia może się ocieplić?
Prognozy długoterminowe zaczynają wskazywać na to, iż druga połowa stycznia nie przyniesie gwałtownie spektakularnej odwilży, ale możliwe są okresy, gdy temperatury w ciągu dnia będą bliższe zeru niż solidnemu mrozowi. Modele długoterminowe pokazują, iż choćby końcówka stycznia może przynieść dni z temperaturami w okolicach 0 °C, choć noce przez cały czas pozostaną mroźne.
Jednak wciąż możliwe są krótkie okresy z lekkimi opadami śniegu lub zmienną pogodą – a to oznacza, iż zimowa aura nie zniknie nagle jak śnieg z podwórka przy pierwszym słońcu.
Szansa na cieplejsze dni w lutym?
W prognozach pojawia się cień nadziei, iż luty może przynieść odwilżowe epizody – szczególnie w jego drugiej połowie. Długoterminowe zestawienia wskazują, iż w pierwszych dniach lutego temperatury maksymalne mogą sięgać około 0 °C, a choćby wyżej, a w połowie miesiąca i później w wielu miejscach regionu pojawią się dni z temperaturami dodatnimi w ciągu dnia.
To nie będzie jednak gwałtowne „przełamanie zimy” z tropikalną pogodą – raczej stopniowe łagodzenie się mrozów i większa zmienność pogody, kiedy to dni cieplejsze będą przeplatały się z chłodniejszymi.
Marzec – czy wiosna przyjdzie wcześniej?
Marzec tradycyjnie bywa miesiącem, w którym zima traci swą ostrość i odpuszcza. Choć wciąż możliwe są przymrozki i opady śniegu choćby w jego pierwszych dniach, większość długoterminowych prognoz wskazuje, iż temperatura średnia będzie już znacznie bliższa normie dla tej pory roku, a epizody zimna – coraz rzadsze.
To oznacza, iż jeżeli marzec nie przyniesie wyjątkowych anomalii, to szansa na trwałe ocieplenie będzie znacznie większa niż w styczniu czy lutym.
Nadal mroźnie
- Najbliższe dni: przez cały czas mróz i okresowe opady śniegu, warunki zimowe utrzymają się w całym regionie.
- Druga połowa stycznia: możliwe krótkie ocieplenia w ciągu dnia, ale noce wciąż mroźne – zimowa aura jeszcze nie odpuszcza.
- Luty: większa szansa na dodatnie temperatury w dzień i okresowe odwilże, choć zimno przez cały czas może wracać.
- Marzec: rośnie prawdopodobieństwo znaczącego ocieplenia i przejścia ku wiośnie. (bazując na trendach długoterminowych)
Krótko mówiąc – zima jeszcze na chwilę zagości w Podkarpaciu, ale w kolejnych tygodniach zacznie tracić swą miażdżącą siłę – najpierw w dzień, potem w nocy, a na końcu także w wielodniowym rytmie pogodowym.













