Ogniska zjadliwej grypy u drobiu podtypu H5N1weterynarze wykryli w powiatach bialskim, parczewskim i radzyńskim.Jak poinformowała w komunikacie z 5 stycznia Agnieszka Smyl, wojewódzki inspektor weterynarii, pierwsze z ognisk wykryto 2 stycznia w hodowli 13 199 szt. kaczek rzeźnych w miejscowości Miłków, gmina Siemień w powiecie parczewskim. Kolejne ujawniono również 2 stycznia w Lisiowólce, gmina Wohyń w powiecie radzyńskim. Tu chorobę wykryto w gospodarstwie komercyjnym, utrzymującym 25 438 szt. indyków rzeźnych. Natomiast 4 stycznia inspekcja weterynaryjna ujawniła trzecie ognisko tej samej choroby w hodowli 8 876 szt. kaczek rzeźnych w miejscowości Wysokie, w gminie Międzyrzec Podlaski.- Pracownicy Inspekcji Weterynaryjnej podjęli natychmiastowe działania zmierzające do likwidacji ognisk. Inspekcja Weterynaryjna podejmuje także działania przewidziane przepisami prawa w obszarze zapowietrzonym i zagrożonym chorobą.– informuje Agnieszka Smyl WIW.Wojewódzki inspektor weterynarii przypomina również, iż wystąpienie grypy ptaków ma znaczenie przede wszystkim ekonomiczne. - Niekiedy zakażeniu może ulec też człowiek, ale są to sytuacje bardzo rzadkie. Potencjał zoonotyczny, czyli stopień zagrożenia dla zdrowia człowieka wirusów grypy ptaków występujących w ostatnich latach w Europie jest niski – komunikuje WIW Agnieszka Smyl i dodaje, iż w tej chwili jedyną skuteczną metodą zapobiegania zakażeniom grypą ptaków jest ścisłe przestrzeganie zasad bioasekuracji.