Wydarzenia, do których doszło po meczu Olimp Złocieniec – Błękitni Pomierzyn, wywołały duże poruszenie w lokalnym środowisku piłkarskim. Emocje dotyczą nie tylko samego zdarzenia, ale również informacji, które pojawiły się później w mediach społecznościowych. Szczególne kontrowersje wzbudził wpis Macieja Mateńki, prezesa Zachodniopomorskiego Związku Piłki Nożnej, który w pierwszej publikacji przedstawił bardzo poważną wersję wydarzeń.
Dzień później prezes ZZPN opublikował oświadczenie, w którym przyznał, iż jego wcześniejszy wpis był spontaniczną i emocjonalną reakcją na informacje przekazane mu przez świadków. Jednocześnie zaznaczył, iż po uzyskaniu kolejnych informacji zna więcej szczegółów zdarzenia.
„Wyciągano i bito ludzi”
Pierwszy wpis Macieja Mateńki pojawił się w mediach społecznościowych krótko po zdarzeniu. Prezes ZZPN napisał, iż po meczu miał zostać zatrzymany bus, którym wracali kibice, w tym kobiety. Według przedstawionej przez niego wersji osoby znajdujące się w pojeździe miały być wyciągane i bite.
Wpis zawierał również informację, iż jedna z osób miała zostać nieprzytomna.
Tak przedstawiona sytuacja wywołała zdecydowane reakcje w środowisku piłkarskim i wśród mieszkańców Złocieńca. Informacja zaczęła być szeroko komentowana, a sam opis sugerował zdarzenie o bardzo poważnym charakterze.
Policja nie potwierdziła tej wersji
W związku z pojawiającymi się informacjami zwróciliśmy się o stanowisko do policji.
Starsza aspirant Karolina Żych, rzeczniczka prasowa Komendy Powiatowej Policji w Drawsku Pomorskim, przekazała, iż na tym etapie policja nie potwierdza takiego przebiegu zdarzeń, jaki został przedstawiony w mediach społecznościowych.
Funkcjonariusze prowadzą czynności w sprawie, a materiał dotyczący zdarzenia jest gromadzony i weryfikowany.
Policja nie potwierdziła również informacji o ataku kibiców Błękitnych Pomierzyn na wracających z meczu kibiców innej drużyny ani informacji o osobie, która w wyniku takiego zdarzenia miała stracić przytomność.
Co udało się ustalić?
Z informacji, które dotarły do naszej redakcji, wynika, iż do zdarzenia miało dojść po zakończeniu meczu i poza terenem stadionu.
Według przekazanych nam informacji nietrzeźwy mężczyzna oczekujący na busa miał uderzyć w twarz 15-letniego chłopca. Zdarzenie miał zauważyć ojciec nastolatka, który zareagował i uderzył mężczyznę. Ten przewrócił się na ziemię.
Według tych informacji mężczyzna miał mieć blisko 2 promile alkoholu. Nastolatek miał natomiast nie odnieść poważnych obrażeń, a jedynie doznać ukruszenia zęba.
Trzeba jednak podkreślić, iż ten opis nie został oficjalnie potwierdzony przez policję, która przez cały czas prowadzi czynności – jednak już na tym etapie Policja zaprzecza aby doszło do sytuacji opisywanych przez Prezesa ZZPN. Nikt nie zgłosił takiego zawiadomienia.
Dzisiaj prezes ZZPN zabrał głos ponownie
W niedzielę Maciej Mateńko opublikował kolejne oświadczenie. Tym razem odniósł się bezpośrednio do swojego wcześniejszego wpisu.
Prezes przyznał, iż jego pierwsza publikacja była spontaniczną reakcją na informacje, które usłyszał od – jak określił – „wstrząśniętych świadków zdarzenia”.
Jak wyjaśnił, zareagował emocjonalnie, ponieważ nie chce pozostawać obojętny w sytuacji, gdy komuś może dziać się krzywda.
Jednocześnie w dzisiejszym oświadczeniu Mateńko napisał, iż „dziś, znając więcej szczegółów całego zajścia”, wie, jak poważna była sytuacja.
Prezes nie powtórzył jednak wprost wcześniejszej wersji dotyczącej zatrzymania busa i wyciągania z niego osób. Zamiast tego wskazał, iż w internecie funkcjonuje kilka wersji zdarzenia
„Niezależnie od różnic…”
W swoim dzisiejszym oświadczeniu Mateńko podkreślił, iż niezależnie od różnic w przedstawianiu przebiegu wydarzeń, jego zdaniem nie powinno być przyzwolenia na zachowania mogące prowadzić do zagrożenia zdrowia i życia.
Podziękował również pracownikom pogotowia oraz policji za szybką reakcję i przybycie na miejsce. Wskazał także na – jego zdaniem – adekwatną reakcję władz obu klubów.
Na zakończenie zaapelował o wyciągnięcie wniosków i podjęcie działań, które mają zapobiec podobnym sytuacjom w przyszłości.
„Piłka nożna ma łączyć ludzi, a nie stwarzać zagrożenie dla ich zdrowia i bezpieczeństwa” – napisał prezes ZZPN.
W Złocieńcu pozostaje jednak poczucie niesprawiedliwości
Dzisiejsze oświadczenie prezesa można odczytywać jako złagodzenie wcześniejszego przekazu. Mateńko wyjaśnia, iż jego pierwszy wpis był reakcją emocjonalną i opierał się na relacjach świadków, a jednocześnie przyznaje, iż w tej chwili zna więcej szczegółów.
Nie oznacza to jednak końca sprawy.
Do naszej redakcji docierają głosy mieszkańców Złocieńca i osób związanych z lokalnym środowiskiem piłkarskim, które czują się oburzone sposobem przedstawienia wydarzeń w pierwszym wpisie prezesa ZZPN. Szczególne emocje wywołało przedstawienie sytuacji jako zdarzenia, podczas którego z busa mieli być wyciągani i bici zwykli kibice, w tym kobiety, oraz informacja o osobie nieprzytomnej.
Dla części osób związanych z klubem sposób przedstawienia sprawy był krzywdzący dla wizerunku Olimpu Złocieniec.
Jeden z mieszkańców zapowiada kroki prawne
Jak ustaliła nasza redakcja, jeden z mieszkańców Złocieńca, który chce wystąpić w obronie dobrego imienia klubu, rozważa podjęcie kroków prawnych w związku z treścią pierwszego wpisu prezesa ZZPN.
Według informacji, które do nas dotarły, sprawa może znaleźć swój finał w sądzie.
Na tym etapie nie przesądzamy jednak, jaki dokładnie charakter będą miały ewentualne działania prawne ani czy zostaną formalnie wszczęte. Ostateczne decyzje w tej kwestii należą do zainteresowanego.
Wiele pytań pozostaje bez odpowiedzi
Cała sytuacja pokazuje również, jak gwałtownie niezweryfikowana informacja może wywołać ogromne emocje, szczególnie gdy dotyczy przemocy i środowiska sportowego.
Z jednej strony mamy pierwszą, bardzo stanowczą relację prezesa ZZPN. Z drugiej – jego późniejsze wyjaśnienie, iż wpis był spontaniczną reakcją na informacje od świadków. Jest również stanowisko policji, która na obecnym etapie nie potwierdza wersji przedstawionej w pierwszym wpisie i prowadzi własne czynności.
Ostateczne ustalenia powinny więc należeć do organów prowadzących postępowanie.
Błękitni Pomierzyn przedstawiają swoją wersję
Do naszej redakcji dotarły również informacje od osób związanych z Błękitnymi Pomierzyn, które podtrzymują swoją wersję wydarzeń dotyczących tego, co miało wydarzyć się po zakończeniu spotkania. Jednocześnie należy zaznaczyć, iż relacje przekazywane przez poszczególne osoby różnią się między sobą w szczegółach i zawierają indywidualne, subiektywne oceny oraz odczucia dotyczące przebiegu całego zajścia.
W związku z tym na obecnym etapie trudno jednoznacznie odtworzyć pełny przebieg wydarzeń wyłącznie na podstawie relacji uczestników i świadków. Poszczególne wersje wymagają weryfikacji, a najważniejsze znaczenie będą miały ustalenia policji oraz zgromadzony przez funkcjonariuszy materiał.
MKS Olimp Złocieniec wydał oświadczenie
Oświadczenie klubu – jako MKS Olimp Złocieniec stanowczo nie pochwalamy żadnych przejawów agresji, przemocy ani zachowań, które nie mają nic wspólnego ze sportową rywalizacją i kulturą kibicowania. Klub zdecydowanie odcina się od takich zachowań. Chcemy, aby mecze Olimpu były miejscem sportowych emocji, dopingu i wspólnego przeżywania piłki nożnej — bez względu na wynik czy temperaturę wydarzeń na boisku. Jednocześnie nie chcemy przesądzać o przebiegu zdarzenia ani wskazywać osób odpowiedzialnych. Wyjaśnienie wszelkich okoliczności pozostawiamy adekwatnym służbom – informuje Klub.

59 minut temu

![Ponad 150 śmiałków na trasie biegu w Parku Strzelnica [FOTO/WYNIKI]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/09/DSC_1323.jpg)











