Złota bramka Obroślaka

slowopodlasia.pl 1 godzina temu
Orlęta Radzyń Podlaski – Tur Milejów 1:0 (0:0)Bramka: Obroślak 38’Orlęta: Kłos – Wardan (76’ Korolczuk), Miszta, D. Rycaj, Cudowski, Morenkov, Izdebski (55’ Siudaj), Dudolad (74’ Sawczuk), Pendel, Kaczyński, Obroślak.Tur: Ciołek – Skorek, Kowalski, Kobus (62’ Kobus), Pleskot (81’ Ciesielski), Zając, Cielebąk, Suryś (70’ Kucybała), Kostiuk, Skrzycki (61’ Lenard), Mazur (77’ Łopuszyński). W ekipie gospodarzy zabrakło Karola Rycaja z powodu kontuzji. Początek należał do gości. Orlęta miały problem z odebraniem piłki, doświadczonym zawodnikom drużyny goście. Zagrożenie bramki Dawida Kłosa przychodziło strzałami z dystansu. Na szczęście bramkarz Orląt nie dał zaskoczyć, lub strzały były niecelne. Orlęta próbowały znaleźć swoją szanse na bramkę. Stworzyły sobie kilka sytuacji, ale brakowało finalizacji i stąd do 38. minuty było 0:0. Wreszcie Klim Morenkov z Danylo Dudlokiem rozegrali piłkę, ten drugi dograł do Marcela Obroślaka. Ten z piątego metra pewnie pokonał Sebastiana Ciołka strzałem głową. Przed końcem pierwszej połowy Krzysztof Cudowski miał okazję sam na sam niestety nie wykorzystał. Tuż przed zakończeniem pierwszej połowy zagotowało się pod bramką Kłosa jednak bez efektu bramkowego.W drugiej część obraz gry uległ zmianie. Orlęta wydawały się kontrolować wydarzenia na boisku. Mimo to sam na sam z ich bramkarzem wyszedł jeden z zawodników Tura. Dzięki skutecznej interwencji Kłosa na koncie Orląt było przez cały czas zero straconych bramek. Gospodarze mieli również szanse. Obroślak strzelał z dystansu niestety niecelnie. Były jeszcze kolejne akcje ale brakowało ostatniego dogrania. Ostatecznie Orlęta wygrały skromnie, ale wygrały. To trzecie zwycięstwo z rzędu w tym sezonie. W niedzielę w Tomaszowie Lubelskim o godzinie 16:00 radzynianie zmierzą się z Tomasovią. Artur Bożyk, trener Orląt Radzyń Podlaski- Zwycięstwo za zawdzięczamy wysokiej jedności jeżeli chodzi o współpracę w defensywie. Organizacja strukturalna była jak należy. Mówiąc prościej trzymana bardzo dobre odległości Oprócz tego byliśmy w posiadaniu piłki z należytą szybkością. Zdobywaliśmy teren z czym przeciwnik miał problem. jeżeli można się czegoś przyczepić to finalizacji. Nie tylko skuteczności, ale też tak zwane ostatnie podanie.
Idź do oryginalnego materiału