Złoto i tytuł króla strzelców dla szczypiornistów Świtu Szaflary w Czechach

podhaleregion.pl 1 godzina temu

Znakomity występ młodych zawodników Akademii Piłki manualnej Świt Szaflary w międzynarodowym turnieju Házenkářský festival Lovosice 2026. Drużyna z rocznika 2016 i młodszych sięgnęła po złote medale, a Marcel Piszczór z dorobkiem 52 bramek został królem strzelców w starszej kategorii wiekowej.

Turniej rozegrano w dniach 4–6 września w Czechach. To druga pod względem wielkości międzynarodowa impreza piłki manualnej dla dzieci i młodzieży w tym kraju, organizowana przez jeden klub. W trzech kategoriach wiekowych rywalizowały łącznie aż 72 drużyny.

Akademię Piłki manualnej Świt Szaflary reprezentowały dwa zespoły – w kategoriach rocznika 2014 i młodszych oraz rocznika 2016 i młodszych.

Starsza drużyna została zbudowana z pięciu zawodników urodzonych w 2015 roku, których wsparło trzech graczy z rocznika 2014. Szaflarzanie rozegrali osiem spotkań, praktycznie bez możliwości rotowania składem. Fazę grupową zakończyli bez porażki. W rundzie finałowej, po niezwykle wyrównanych pojedynkach, odnieśli jedno zwycięstwo i zanotowali dwie minimalne porażki – różnicą jednego oraz trzech trafień.

– Chłopcy rozegrali osiem spotkań praktycznie jednym składem, a mimo to fazę grupową przeszli bez porażki. W rundzie finałowej wszystkie mecze były bardzo zacięte. Ostatecznie, z bilansem bramkowym 134:82, zajęliśmy świetne szóste miejsce w międzynarodowej stawce 24 zespołów. To bardzo wartościowy wynik, szczególnie biorąc pod uwagę młody skład naszej drużyny – podkreśla trener Kazimierz Dygoń.

Bohaterem zespołu został Marcel Piszczór. Młody szczypiornista zdobył podczas turnieju aż 52 bramki, dzięki czemu wywalczył tytuł króla strzelców swojej kategorii. Za indywidualne osiągnięcie otrzymał puchar oraz nagrody.

Młodszy zespół nie miał sobie równych

Jeszcze większy sukces odnieśli zawodnicy z rocznika 2016 i młodsi. Reprezentanci Świtu Szaflary wygrali cały turniej, nie ponosząc ani jednej porażki.

Szczególnie emocjonujący był półfinał przeciwko niemieckiemu zespołowi NSG SV04/HCE z Plauen. Młodzi szczypiorniści z Szaflar wykazali się dużą determinacją i odpornością psychiczną, rozstrzygając niezwykle wyrównane spotkanie na swoją korzyść.

W wielkim finale zmierzyli się z SK Liberec Handball. Mimo głośnego dopingu licznie zgromadzonych kibiców czeskiej drużyny zawodnicy Świtu kolejny raz wytrzymali presję i zwyciężyli 32:25. Ich końcowy bilans bramkowy w całych zawodach wyniósł imponujące 271:116.

– Młodsi chłopcy po prostu poszli po swoje. Wygrali wszystkie mecze, a po drodze pokazali nie tylko wysokie umiejętności, ale również ogromny charakter. W półfinale wytrzymali olbrzymie ciśnienie, a w meczu o złoto nie przestraszyli się rywali ani bardzo żywiołowego dopingu ich kibiców. To było w pełni zasłużone zwycięstwo – ocenia Kazimierz Dygoń.

Turniej w Lovosicach wyróżniał się znakomitą oprawą, dużą liczbą rozegranych spotkań, gościnnością gospodarzy oraz sportową atmosferą. Dla młodych zawodników Świtu Szaflary był nie tylko okazją do walki o medale, ale przede wszystkim możliwością zdobycia bezcennego doświadczenia w międzynarodowej rywalizacji.

– Emocje, euforia z gry, świetne występy oraz ogromne zmęczenie zostaną z chłopakami na długo. Wracamy bogatsi o doświadczenie zebrane w atmosferze wielkiego sportowego święta. Dziękujemy zawodnikom za walkę, trenerom za prowadzenie drużyn, wszystkim osobom zaangażowanym w organizację i realizację wyjazdu, a rodzicom za niesamowity doping oraz wsparcie, także na odległość podczas prowadzonych relacji – podsumowuje trener Akademii Piłki manualnej Świt Szaflary.

Idź do oryginalnego materiału