Zmarła najstarsza mieszkanka gminy Gostyń. Była wieloletnią kierowniczką gostyńskiego kina

3 dni temu
Zdjęcie: foto arch. rodzinne


Seweryna Jarożek zmarła 27 sierpnia, miała ponad 102 lata i była najstarszą mieszkanką gostyńskiej gminy. Kilka miesięcy temu, dokładnie 3 stycznia 2025 r., odwiedzili ją przedstawiciele gostyńskiego samorządu: zastępca burmistrza Gostynia Grzegorz Skorupski i Magdalena Kozyra, kierownik Urzędu Stanu Cywilnego, z bukietem kwiatów i zyczeniami urodzinowymi.

https://gostynska.pl/wiadomosci/w-gostyniu-celebrowano-wyjatkowe-urodziny-102-lata-obchodzila-seweryna-jarozek/rifLSAiCdbd55nEiYTpc

Seweryna Jarożek urodziła się 1 stycznia 1923 roku w Żytowiecku, jako córka Seweryny i Stanisława Bzyl. Jej matka zmarła przy porodzie. Przez długi czas wychowywała ją babcia, która mieszkała w Gostyniu. Po śmierci babci na krótko wróciła do Żytowiecka i mieszkała z ojcem oraz jego drugą żoną. Po uzyskaniu pełnoletności zamieszkała ponownie w Gostyniu. W czasie wojny była zatrudniona w szwalni.

Związana z gostyńskim kinem "Nysa" była do emerytury

Po wojnie rozpoczęła pracę w gostyńskim kinie (miało wówczas prywatnego właściciela) i temu miejscu pozostała wierna aż do emerytury. Pełniła tam funkcję kasjerki, a później też kierowniczki kina, kiedy otrzymało nazwę „Nysa”. W roku 1951 kino poddano nacjonalizacji, właścicielem kina został Okręgowy Zarząd Kin w Poznaniu. W latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych kino grało średnio 700 -900 seansów rocznie.

- Kiedy wyświetlano dobry film, sala wypełniona była po brzegi, a ludzie zjeżdżali z całego powiatu. Zdarzało się też, iż seans z powodu braku frekwencji musiano odwoływać. Sala kinowa od strony południowej miała balkon dla widzów, na którym mieściło się około 45 osób. Wstęp na balkon mieli tylko dorośli widzowie - tak relacjonował Wacława Chrabczak, ówczesny kinooperator.

Seweryna Jarożek wychowywała dzieci męża

Wyszła za mąż za Wacława Jarożka, który był wdowcem. Razem z nim wychowywała jego dzieci. Wspólnych nie mieli. Kiedy owdowiała, dzieci jej męża zatroszczyły się o nią, darząc szacunkiem. Do końca życia zapewniały jej opiekę i służyły pomocą.

Pogrzeb zaplanowano na sobotę 30 sierpnia 2025 roku.

Idź do oryginalnego materiału