Zmiana po 11 latach – ruszają przygotowania do zmiany operatora odbioru odpadów na warszawskich Pradze-Północ i Pradze-Południe. Nowe pojemniki już niedługo staną tuż obok tych starych, jednak na razie nie należy wyrzucać do nich śmieci.
W obu dzielnicach dotychczasowego operatora – firmę Lekaro – zastąpi „Byś”. Jak mówi Karol Wójcik, rzecznik firmy „Byś”, pierwsze zmiany mieszkańcy Pragi odczują już na początku lutego.
– W pierwszych dniach lutego zaczniemy podstawiać pojemniki do zabudowy wielorodzinnej. W tych pojemnikach na odpady zmieszane będą również worki do odpadów zbieranych selektywnie. Wiemy o tym, iż altany śmietnikowe nie są z gumy, a są tam pojemniki dotychczasowego operatora, ale przede wszystkim nam o to chodzi, żeby system działał w sposób niezakłócony – wyjaśnia rzecznik Wójcik.
Nowe pojemniki jeszcze nie do użytku
Nowe pojemniki będą na razie zabezpieczone. Chodzi o to, żeby mieszkańcy nie zaczęli korzystać z nich za wcześni, jak podkreśla rzecznik Wójcik.
– Ostreczowany pojemnik i opisany: „prosimy nie korzystać”, nie wrzucać odpadów. Z tych pojemników po prostu odpady nie zostaną odebrane, więc tutaj prosimy o przytomne zachowanie w altanie śmietnikowej. To, iż wrzuciliśmy, nie oznacza, iż ten odpad zostanie odebrany, a przecież nikt nie chce, żeby on tam zalegał przez dwa miesiące – uczula rzecznik operatora.
„Byś” rozpocznie odbiór odpadów na terenie Pragi-Północ i Południe z początkiem kwietnia.

1 godzina temu











