Piąty punkt tej wiosny dopisała do swojego konta drużyna strzałkowskiego Polanina. Przed własną publicznością nasz zespół zremisował 1:1 z rezerwami Polonii Środa Wielkopolska. Bramkę na wagę punktu strzelił zmiennik Sebastian Jasiak.
Kibice, którzy zasiedli na trybunach strzałkowskiego stadionu, byli świadkami ciekawego, prowadzonego w szybkim tempie pojedynku. Mecz, który mógł się podobać, przyniósł kilka ciekawych okazji z jednej i drugiej strony.
W pierwszej części gry lepsze wrażenie zostawiła po sobie drużyna gości, która nadawała ton grze. Dobrze grający goście stworzyli kilka świetnych okazji, na szczęście nasz zespół skutecznie się bronił. Raz drużynę Andrzeja Stefańskiego przed utratą bramki uratował słupek.
Po zmianie stron obraz gry uległ nieco zmianie. Długo jednak nie zmieniał się wynik. Pierwszy raz piłka w siatce wylądowała w 79 min. Po strzale rywali piłka, pod brzuchem interweniującego Bartosza Kordylewskiego, wpadła do bramki.
Gospodarze odpowiedzieli bardzo szybko, bowiem już w 80 min. idealnie dograną piłkę główką na bramkę zamienił Sebastian Jasiak. Do końca spotkania emocji nie brakowało. W doliczonym czasie gry punkt naszej drużynie uratował bramkarz. Więcej na łamach Kuriera

5 godzin temu
















