"Znajdowali je w walizkach, pocięte na części". Tak handlowali kobietami z Polski

1 godzina temu
Zdjęcie: Izabela Żukowska w młodości (za zgodą TVP)


Izabela Żukowska wyjechała do Belgii jako opiekunka dzieci, miała wtedy 20 lat i 3-letnią córkę Sandrę. Na miejscu trafiła jednak do piekła. Jej ciała nigdy nie odnaleziono. — Dawny właściciel [kafejki, w której pracowała], Włoch, przyznał, iż w połowie lat 90. przyjeżdżały choćby dwie, trzy nowe dziewczyny tygodniowo. Głównie z Polski — mówią w rozmowie z Onetem Michalina Maciejewska i Kamil Kastelik, twórcy reportażu "200 euro za Izę", którzy podążyli za zaginioną do Belgii.
Idź do oryginalnego materiału