Znikł, ale został

4 dni temu
Zdjęcie: Trzech młodych mężczyzn rzuca cienie na ścianę. / Zdjęcie rapera z mikrofonem wyświetlone na telebimie podczas koncertu. / Mężczyzna wyciąga przed siebie rękę.


Joka był jednym z głosów tej epoki polskiego hip-hopu, która choć bezpowrotnie się skończyła, to jej płomień wciąż nie gaśnie. Wystarczy jedno wejście na bit, charakterystycznie przeciągnięta sylaba, kilka wersów wypowiedzianych w tym specyficznym rytmie, a przed oczami od razu pojawia się cały krajobraz lat dziewięćdziesiątych w jednym z ważniejszych punktów na mapie Polski.
Idź do oryginalnego materiału