Żołędziówka zamiast espresso? Kawa zdrożeje o kilkaset procent - co czeka podlaskich branżowców?

1 godzina temu
Ulubiony, poranny rytuał mieszkańców Podlasia staje się coraz droższym luksusem. Zawirowania klimatyczne, niepewna sytuacja na światowych giełdach oraz rygorystyczne unijne przepisy wywindowały ceny aromatycznych ziaren na półkach sklepów i w kawiarniach. Gdy lokalni przedsiębiorcy z branży rzemieślniczej walczą o jakość i klienta, podlaski minister rolnictwa serwuje Polakom dość osobliwą poradę na drożyznę. Portfele podlasiaków pod presją – ile płacimy za kawą?

Ceny kawy w Polsce nieprzerwanie rosną – dane GUS wskazują na dynamiczne podwyżki, a w samych dyskontach za kilogram standardowych ziaren trzeba zapłacić już od 60 do 90 zł. W przypadku lokalnych palarni rzemieślniczych i segmentu premium ceny przekraczają 100–120 zł za kilogram. Na giełdach w Nowym Jorku i Londynie stawki za Arabicę i Robustę wciąż znajdują się pod silną presją zwyżkową, co bezpośrednio przekłada się na droższe paragon w podlaskich lokalach.

Pogoda i unijne normy wywołują giełdowy wstrząs

Za skokowym wzrostem cen stoi seria katastrof naturalnych i zmian legislacyjnych. Niszczycielskie zjawisko El Niño wywołało susze i falę upałów u kluczowych producentów w Brazylii i Wietnamie. Dodatkowo nad rynkiem wisi widmo unijnej „klauzuli lustrzanej”, zakazującej importu żywności ze śladami pestycydów niedozwolonych w UE. Czarny sc
Idź do oryginalnego materiału