ZUS może wypłacić pieniądze po zmarłym. Wiele rodzin nie wie, iż trzeba o nie wystąpić

1 godzina temu

Po śmierci bliskiej osoby w ZUS mogą pozostać pieniądze, które podlegają podziałowi lub wypłacie uprawnionym osobom. Nie chodzi o zasiłek pogrzebowy ani zaległą emeryturę. Mowa o środkach zgromadzonych na subkoncie ubezpieczonego. ZUS nie w każdym przypadku przekaże je rodzinie bez podjęcia odpowiednich formalności, dlatego warto sprawdzić, czy po zmarłym pozostały środki. Kwoty mogą sięgać choćby kilkudziesięciu tysięcy złotych.

Trumna udekorowana kwiatami. Fot. Shutterstock.

Subkonto w ZUS posiada część osób objętych systemem emerytalnym. Zgromadzone tam środki podlegają innym zasadom niż pieniądze zapisane na podstawowym koncie emerytalnym.

Jedna z najważniejszych różnic ujawnia się po śmierci ubezpieczonego – środki z subkonta mogą zostać podzielone między osoby uprawnione.

To nie jest spadek w zwykłym znaczeniu

Pieniądze zapisane na subkoncie ZUS nie są wypłacane dokładnie na takich samych zasadach jak pieniądze znajdujące się na rachunku bankowym zmarłego.

Znaczenie ma m.in. to, czy zmarły pozostawał w małżeństwie i czy pomiędzy małżonkami istniała wspólność majątkowa.

Jeżeli odpowiednie warunki są spełnione, część środków przypadających małżonkowi może zostać przekazana na jego subkonto.

Pozostała część może trafić do osób wskazanych wcześniej przez zmarłego, a o ile takich osób nie wskazano – zastosowanie mogą mieć zasady dotyczące spadkobierców.

Możesz nie wiedzieć, iż te pieniądze istnieją

Problem polega na tym, iż wiele rodzin po śmierci bliskiego koncentruje się na sprawach związanych z pogrzebem, spadkiem, rachunkami bankowymi czy mieszkaniem.

O subkoncie ZUS łatwo zapomnieć.

Tymczasem przez lata aktywności zawodowej mogły zostać na nim zapisane znaczące środki. Ich wysokość jest indywidualna i zależy od historii ubezpieczenia konkretnej osoby.

Dlatego nie należy zakładać z góry, iż skoro zmarły otrzymywał emeryturę albo nie należał już do OFE, żadnych pieniędzy do podziału nie ma.

Najpierw trzeba ustalić, czy zmarły miał subkonto

To powinien być pierwszy krok.

Subkonta w ZUS zostały utworzone m.in. dla osób należących do otwartych funduszy emerytalnych, a także dla określonych grup ubezpieczonych objętych późniejszymi zmianami systemu emerytalnego.

Jeżeli rodzina nie ma wiedzy na ten temat, warto zwrócić się do ZUS i ustalić sytuację konkretnego ubezpieczonego.

Samo posiadanie subkonta nie oznacza jeszcze, iż każda osoba z rodziny otrzyma wypłatę. Trzeba ustalić, kto jest uprawniony do środków i jaka procedura ma zastosowanie.

Małżonek może mieć szczególne uprawnienia

Jeżeli w chwili śmierci ubezpieczony pozostawał w związku małżeńskim i obowiązywała wspólność majątkowa, znaczenie ma podział środków zgromadzonych podczas trwania tej wspólności.

Część przypadająca współmałżonkowi jest co do zasady przekazywana na jego subkonto.

Dopiero pozostałe środki podlegają dalszemu podziałowi pomiędzy osoby uprawnione.

Sytuacja może wyglądać inaczej w przypadku rozdzielności majątkowej, rozwodu czy wcześniejszych zmian stosunków majątkowych między małżonkami.

Zmarły mógł wcześniej wskazać konkretne osoby

Ubezpieczony może wskazać osoby, które po jego śmierci będą uprawnione do otrzymania odpowiedniej części środków.

Nie zawsze musi być to osoba należąca do najbliższej rodziny.

Jeżeli takich osób jest kilka, środki mogą zostać pomiędzy nie podzielone zgodnie z określonymi udziałami.

Jeżeli natomiast zmarły nie dokonał odpowiedniego wskazania, pozostałe środki mogą wejść do spadku.

W takim przypadku konieczne może być przedstawienie dokumentów potwierdzających prawa spadkobierców.

OFE czy ZUS? Od tego zależy, gdzie zacząć

Procedura może zależeć również od tego, czy zmarły był członkiem otwartego funduszu emerytalnego.

Jeżeli posiadał OFE, formalności związane z podziałem środków mogą rozpoczynać się właśnie w funduszu. Po otrzymaniu odpowiednich informacji ZUS dokonuje następnie podziału środków znajdujących się na subkoncie.

Jeżeli natomiast zmarły nie był członkiem OFE, sprawę dotyczącą środków na subkoncie prowadzi ZUS.

Dlatego przed wysyłaniem dokumentów warto ustalić, która instytucja jest adekwatna w konkretnej sytuacji.

Emerytura zmarłego nie zawsze zamyka sprawę

Szczególnie ważna jest sytuacja osób, które przed śmiercią osiągnęły już wiek emerytalny.

Samo przejście na emeryturę nie zawsze oznacza, iż możliwość wypłaty środków z subkonta automatycznie znika.

Znaczenie mają m.in. rodzaj przyznanego świadczenia, moment śmierci oraz przepisy dotyczące tzw. wypłaty gwarantowanej.

Dlatego również po śmierci emeryta warto sprawdzić jego sytuację w ZUS, zamiast zakładać, iż wszystkie zgromadzone wcześniej środki zostały już wykorzystane do obliczenia świadczenia.

Jest jeszcze wypłata gwarantowana

Przepisy przewidują również instytucję wypłaty gwarantowanej.

Może ona mieć zastosowanie w określonych przypadkach, gdy osoba pobierająca emeryturę zmarła w stosunkowo krótkim czasie od rozpoczęcia pobierania świadczenia.

W praktyce chodzi o ochronę części środków zgromadzonych na subkoncie, które zostały wykorzystane przy ustalaniu emerytury.

Nie każda rodzina będzie jednak uprawniona do takiej wypłaty. Zależy to od indywidualnej sytuacji zmarłego.

Ile można dostać?

Nie istnieje jedna kwota należna wszystkim.

Na subkoncie jednej osoby może znajdować się stosunkowo niewielka suma, a u innej – kilkadziesiąt tysięcy złotych lub więcej.

Wszystko zależy od wysokości składek, długości okresu ich odprowadzania, waloryzacji oraz historii ubezpieczeniowej.

Dopiero po ustaleniu stanu subkonta oraz osób uprawnionych można określić, czy i jaka kwota podlega podziałowi.

Rodziny powinny o tym pamiętać

Po śmierci bliskiej osoby warto więc sprawdzić nie tylko rachunki bankowe, ubezpieczenia czy kwestie spadkowe.

W ZUS również mogą znajdować się środki, do których prawo mają inne osoby.

Najważniejsze jest ustalenie, czy zmarły posiadał subkonto, czy należał do OFE, czy wskazał osoby uprawnione oraz jaka była jego sytuacja rodzinna.

Nie należy przy tym mylić tych pieniędzy z zasiłkiem pogrzebowym. To dwa całkowicie odrębne świadczenia i odrębne procedury.

Jeżeli ktoś z bliskich zmarł, warto zapytać ZUS o środki zapisane na jego subkoncie. Brak wiedzy o ich istnieniu może sprawić, iż należne rodzinie pieniądze przez długi czas pozostaną niewypłacone.

Idź do oryginalnego materiału