Związkowcy rozmawiali z marszałkiem o konsolidacji

1 miesiąc temu
Fot. Radio Doxa

To była bardzo konkretna rozmowa. Tak o wczorajszym (28.07) spotkaniu mówią obie strony. Przedstawiciele związków zawodowych działających w placówkach, które mają być skonsolidowane pod egidą Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego chcą zwołania rad społecznych szpitali oraz informacji o rozmowach i ich kalendarzu. Obawiają się nie tylko powstania molocha ale także konkretnych problemów. Chodzi np. o poważne skutki wykreślenia nazw poszczególnych placówek z KRS-u przy ich zmianie na USK.

– Mam takie wrażenie, iż władze naszego województwa nie do końca były zorientowane jak przedstawia się oferta z tamtej strony (USK – dop. aut.) – mówi Marcin Laskowski, przewodniczący Regionalnej Sekcji Ochrony Zdrowia NSZZ Solidarność, Regionu Opolskiego.

– Jesteśmy jedynym ośrodkiem o najwyższym stopniu referencyjności w województwie opolskim, Solo III, dlatego iż jako jedyni w regionie mamy radioterapię. Kiedy zmieni się nazwa, wygasają wszelkie zgody, w tym zgoda Państwowej Agencji Atomistyki na prowadzenie naszej działalności – podkreśla Grzegorz Cieślik, kierownik Zakładu Fizyki Medycznej w Opolskim Centrum Onkologii.

To samo dotyczy koncesji aptek szpitalnych. Konsolidacji nie będzie lub się opóźni, jeżeli miałaby zablokować budowę Centrum Psychiatrii dla Dzieci i Młodzieży przy ulicy Wodociągowej. Podobnie będzie i w tych przypadkach.

– Myślę, iż przekonaliśmy Państwa, iż nie robimy nic za ich plecami. Natomiast co do koncesji, to jest właśnie pytanie do procesu konsolidacyjnego. Czy nie ma ryzyka na przykład na to, iż zakład radioterapii straci koncesję? Czy wszystkie apteki (szpitalne dop. aut.) będą mogły mieć nieprzerwanie koncesję choćby bez jednej minutki przerwy? Bo nie można przerwać procesu leczenia.

Najbliższa okazja, aby to pytanie zadać już dziś podczas pierwszych rozmów o konsolidacji z USK. Na początek Kliniczne Centrum Ginekologii, Położnictwa i Neonatologii. Plan jest taki, żeby rozmawiać o jednym konkretnym szpitalu i po zakończeniu mówić o kolejnym – dodaje marszałek. Tak czy inaczej rozmawiać trzeba, bo choćby jeżeli sama konsolidacja przesunie się w czasie to wydaje się być nieuchronna. Powód jest prosty – demografia – podsumowuje Szymon Ogłaza.

Marcin Laskowski, Grzegorz Cieśłik, Szymon Ogłaza:

Fot. Radio Doxa
Fot. Radio Doxa

Autor: Sebastian Pec

Idź do oryginalnego materiału