Zwycięska seria Rekordu trwa. Decydujący gol w końcówce

1 godzina temu

W środowy wieczór zawodnicy Rekordu wygrali na wyjeździe z Legią Warszawa, odnosząc czwarte zwycięstwo z rzędu. Łatwo jednak nie było.

Goście dobrze rozpoczęli mecz, a prowadzenie dał im Paweł Kaniewski, który wykorzystał podanie z rożnego od Pawła Budniaka. Jeszcze przed przerwą bielski kapitan podwyższył wynik, pewnie egzekwując rzut karny podyktowany po analizie wideo. Gospodarze również mieli swoje szanse, jednak świetnie w bramce spisywał się Michał Kałuża, broniąc m.in. rzut karny. Druga odsłona przyniosła niesamowite zwroty akcji.

Legia błyskawicznie odrobiła straty za sprawą trafień Kaki i bramki Matheusa Correi, wychodząc na prowadzenie. Rekord odpowiedział momentalnie, gdy po zagraniu Michała Marka do siatki trafił Budniak. Przez kolejnych kilkanaście minut obie drużyny uważały przede wszystkim, by nie stracić gola.

Gdy wszystko wskazywało na podział punktów, w końcówce gospodarze zaryzykowali grę z lotnym bramkarzem. Kosztowało ich to bolesną stratę, po której bramkę zdobył Mikołaj Zastawnik.

Legia Warszawa – Rekord Bielsko-Biała 3:4 (0:2)
Bramki: Kaka (22′, 24′), Correia (25′) – Kaniewski (7′), Budniak (16′, 25′), Zastawnik (39′)

Rekord: Kałuża – Gustavo Henrique, Matheus, Varela, Haraburda, Kaniewski, Morgato, Budniak, Zastawnik, Marek, Kenji, Pawlus, Krzempek, Florek.

(bak)

Idź do oryginalnego materiału