Część sklepów otwarto z opóźnieniem, a produkty chłodzone i mrożone musiały zostać usunięte z półek. O sytuacji został powiadomiony Minister Sprawiedliwości, a zdarzenie monitorowało również irlandzkie Narodowe Centrum Cyberbezpieczeństwa.
Podejrzewany cyberatak zakłócił działanie urządzeń chłodniczych w 13 sklepach popularnej sieci supermarketów w Irlandii, zmuszając placówki do wycofania żywności ze sprzedaży.
Cyberatak w Irlandii
Problemy wykryto w poniedziałek 2 listopada. Część sklepów Supervalu otwarto z opóźnieniem, a produkty chłodzone i mrożone musiały zostać usunięte z półek. Grupa Musgrave, do której należy marka SuperValu, jeszcze tego samego dnia poinformowała o rozwiązaniu problemu i przywróceniu normalnego funkcjonowania wszystkich placówek.
Według Musgrave incydent dotyczył konkretnego modelu urządzeń chłodniczych. Systemy monitorowania wykryły nieprawidłowości, co pozwoliło firmie podjąć natychmiastowe działania. W ramach środków ostrożności ze sprzedaży wycofano produkty chłodzone i mrożone znajdujące się w dotkniętych problemem sklepach. Część żywności trzeba było wyrzucić.
Musgrave zapewniło, iż produkty pozostające w sprzedaży były przechowywane w bezpiecznych temperaturach. Pozostały asortyment był dostępny normalnie.
W poniedziałkowej aktualizacji firma potwierdziła, iż problem został w pełni rozwiązany, a wszystkie sklepy działają już normalnie. Trwało również uzupełnianie zapasów produktów chłodzonych i mrożonych, aby klienci mogli jak najszybciej ponownie korzystać z pełnej oferty.
Firma Musgrave poinformowała o współpracy z dostawcami urządzeń oraz specjalistami od cyberbezpieczeństwa. O sytuacji został powiadomiony Minister Sprawiedliwości Jim O’Callaghan, a zdarzenie monitorowało również irlandzkie Narodowe Centrum Cyberbezpieczeństwa.
Problemy w innych krajach
Tego samego dnia problemy z urządzeniami chłodniczymi zgłaszały również sklepy w innych państwach. W Belgii Carrefour poinformował o zakłóceniach w około 15 placówkach, wskazując na cyberatak. Podobny incydent potwierdziła IKEA w Mons, gdzie we wczesnych godzinach porannych gwałtownie wzrosła temperatura w zamrażarkach.
Problemy techniczne wystąpiły także w pięciu sklepach sieci Colruyt i około 15 placówkach Intermarché. Firmy te nie potwierdziły jednak, iż przyczyną był cyberatak. W części sklepów zakłócenia obejmowały tylko pojedyncze urządzenia.
Grupa Ahold Delhaize zgłosiła incydent informatyczny dotyczący lodówek i zamrażarek w kilkudziesięciu supermarketach w Belgii i Luksemburgu. Z kolei szwedzkie sieci ICA i Coop przekazały, iż w części ich placówek odnotowano gwałtowny wzrost temperatury w urządzeniach chłodniczych, nie wskazując jednoznacznie przyczyny.
W październiku podobne ataki dotknęły setek supermarketów we Francji. Temperatura w niektórych urządzeniach wzrosła choćby do 50 stopni Celsjusza, powodując zepsucie żywności i wielomilionowe straty. Nie potwierdzono dotąd, czy incydent w Irlandii był powiązany ze zdarzeniami w pozostałych krajach.

3 godzin temu









