Alan Nowakowski z Sekcji Sportów Walki Klincz Kielce został mistrzem Polski w brazylijskim ju-jitsu. W finale turnieju w Warszawie pokonał Michała Kosowskiego z klubu Sniper MMA Zwoleń. Dla 21-latka to największy triumf w karierze.
– Jestem bardzo szczęśliwy, bo BJJ to moja pasja, w którą wkładam mnóstwo pracy. Medal to potwierdzenie, iż jestem na dobrej drodze. Nie zamierzam jednak stawiać tutaj kropki. Dzisiaj będzie dużo radości, ale ogólnie ten tytuł mobilizuje do dalszej i cięższej pracy – przyznał Alan Nowakowski.
Startujący w kategorii do 80 kilogramów kielczanin musiał pokonać czterech rywali. W drodze po złoto na jego drodze stanęli Wiktor Kwapisz (Strefa Walk Lublin), Filip Kusz (Universal Fight Team Rzeszów), Eryk Wierzchowski (Crosscore Fight Gym) i Michał Kosowski (Sniper MMA Zwoleń). Każdą walkę Alan Nowakowski zakończył przed czasem.
– Mistrzostwa Polski to turniej, na który nie przyjeżdżają słabi zawodnicy. Liczyłem się z tym, ale wierzyłem też bardzo mocno w swoje umiejętności. Dźwignia na nogę to technika, która dziś wyjątkowo mi siedziała. Pojedynki ułożyły się tak, iż właśnie w ten sposób kończyłem wszystkie walki. Taka powtarzalność nie zdarza się często podczas zawodów. Tym bardziej zapamiętam ten turniej do końca życia – podsumował 21-latek.
Klincz Kielce może zaliczyć ten rok do wyjątkowo udanych. W szeregach klubu trenują mistrzowie Polski w Muay Thai, K1, i BJJ.
– Jakub Posłowski jest mistrzem tajskiego boksu, Tobiasz Ćwieluch w kickboxingu, a Alan potwierdził swoją świetną dyspozycję przywożąc złoty medal z mistrzostw brazylijskiego ju-jitsu. Nie zapominam także o chłopakach, którzy zdobywają sukcesy w MMA. Zaczęliśmy rozwijać boks. Jestem bardzo dumny, iż wraz ze świetnymi trenerami tworzymy klub, w którym zawodnicy zdobywają sukcesy w tak wielu formułach. To wzajemnie napędza do dalszej pracy – stwierdził Rafał Maciaszek Head Coach Klinczu Kielce.



1 godzina temu















