Fatalna jakość powietrza w Krakowie stała się dziś tematem obszernego wpisu prezydenta miasta w mediach społecznościowych. Aleksander Miszalski odniósł się zarówno do wysokich stężeń pyłów, jak i do krytycznych komentarzy dotyczących Strefy Czystego Transportu oraz działań miasta w walce ze smogiem.
Prezydent podkreśla we wpisie na social mediach, iż przekroczenia norm pyłu zawieszonego to realne zagrożenie dla zdrowia mieszkańców. Jak zaznaczył, pył PM10 i PM2,5 to drobne cząstki, które wnikają głęboko do płuc i krwi, szczególnie szkodząc dzieciom, seniorom oraz osobom z chorobami układu oddechowego.
„Kiedy stężenia pyłu zawieszonego przekraczają normy możemy reagować tylko jednym sposobem – ograniczając emisje tam, gdzie to możliwe” – napisał.
W tym kontekście przypomniał o decyzji dotyczącej bezpłatnych przejazdów komunikacją miejską. Jak podkreślił, celem jest zachęcenie mieszkańców do pozostawienia samochodów i wyboru transportu zbiorowego. „Mniej spalin, to mniej pyłów w powietrzu”.
Strefa Czystego Transportu w Krakowie
W dalszej części prezydent odniósł się do krytyki Strefy Czystego Transportu, która pojawiła się w internecie w ostatnich dniach. „Widziałem dziś w Internecie wiele memów i postów wyśmiewających SCT. Bo skoro mamy ją od 20 dni, to dlaczego powietrze jest dziś tak zanieczyszczone? Cóż, to trochę jak z oczekiwaniem efektów po 20 dniach chodzenia na siłownię…” – napisał.
Jak wyjaśnił, na pełne efekty wprowadzenia strefy trzeba będzie poczekać. „Na finalny efekt będziemy musieli poczekać trzy lata. Tyle potrwa okres przejściowy, w trakcie którego niespełniające norm emisji samochodu będą wciąż mogły poruszać się po Krakowie – po uiszczeniu opłaty” – podkreślił. Dodał też, iż mieszkańcy Krakowa pozostają zwolnieni z opłat, a swoimi samochodami będą mogli jeździć „do śmierci technicznej pojazdu”.
We wpisie pojawił się również wątek pieców węglowych. Prezydent przypomniał, iż w samym Krakowie problem tzw. kopciuchów został już wyeliminowany, choć –jak zaznaczył –wcześniej również budziło to sprzeciw części mieszkańców. Wskazał, iż likwidacja kopciuchów przełożyła się na zmniejszenie liczby dni smogowych w mieście.
Zwrócił jednocześnie uwagę, iż w gminach ościennych wciąż funkcjonują tysiące pieców. Zapowiedział, iż środki, które wygeneruje Strefa Czystego Transportu ( po odjęciu kosztów jej funkcjonowania) mają trafić do sąsiednich samorządów z przeznaczeniem m.in. na wymianę kopciuchów oraz budowę parkingów typu park&ride.
Te artykuły mogą Cię zainteresować:
Poranny alert dla Krakowa. Mieszkańcy dostali SMS z ostrzeżeniem
Koleje Małopolskie informują o darmowych przejazdach
Nowa terenowa karetka i sprzęt do ewakuacji w Szpitalu MSWiA

2 godzin temu













