Mało kto po pierwszych 45 minutach spotkania ROW-u 1964 Rybnik z Zagłębiem Sosnowiec spodziewał się takiego scenariusza. Goście prowadzili 1:0 i przez większą część pierwszej połowy prezentowali się lepiej. Po przerwie gospodarze pokazali jednak charakter, a na pierwszym planie ponownie znalazł się Jakub Kuczera. Rybniczanie odwrócili losy spotkania i ostatecznie zwyciężyli aż 4:1.