Zakończyła się 30. Grudziądzka Jesień Poezji i warsztaty poetyckie. Stanisław Raginiak ogłosił, iż była to ostatnia jesień poezji, która przed laty rozpoczęła się z inicjatywy… Wiesława Cyrankowskiego, dyrektora wydziału kultury i turystyki w grudziądzkim Ratuszu.

Grudziądzki literat zamknął – jak książkę – szmat czasu, w którym pisał poezję i prozę. Z sukcesami.
W Bibliotece Miejskiej w Grudziądzu świętowali z nim wydawcy, dawni współpracownicy i szefowe, wielu przyjaciół także z Gruty i Łukty. Stanisław Raginiak promował dwie nowe książki. Można było je kupić w cenie promocyjnej. Podpisał wiele autografów, wpisał dedykacje. Z Torunia przyjechał wydawca Damian Zeta Tarkowski, który uważa książkę „Grudziądzka Jesień Poezji. Historia Ogólnopolskich Warsztatów Poetyckich (1999-2025)”. Zaznaczył, że… starał się jej nie popsuć, a jest wyjątkowo cenna.
Specjalny prezent przekazała Stanisławowi Raginiakowi medalistka mistrzostw świata i Europy w armwrestlingu – Marlena Wawrzyniak: tort na benefis! Co wspólnego ma ta silna kobieta z literaturą? Otóż uczestniczyła przed laty w warsztatach poetyckich prowadzonych przez Stanisława Raginiaka.
Wiesław Cyrankowski wspominał, iż zaproponował Stanisławowi Raginiakowi organizowanie warsztatów poetyckich, na co literat nie od razu się zgodził. Start nie był łatwy, bowiem w Urzędzie Miejskim były obawy, czy taka jesień poezji się sprawdzi. – Ostatecznie władze miejskie dały się przekonać. Nie myślałem, iż tak długo uda się co roku Grudziądzką Jesień Poezji organizować. Uważam, iż projekt ten sprawdził się, wydarzyło się dużo dobrego. I nie jest tak, iż ludzie stronią od poezji. Przed laty, gdy na tarasie baru w Rudniku uczestnicy warsztatów poetyckich czytali swoje konkursowe wiersze, dosiadali się ludzie, żeby posłuchać. To ich interesowało – mówi Wiesław Cyrankowski przekonany, iż miłośników poezji jest więcej niż nam się wydaje.
Utwory Stanisława Raginiaka czytała córka i wnuczka.
TEKST I FOT. MARYLA RZESZUT









































