Waymo, to samochody autonomiczne, a więc bez osoby kierowcy wewnątrz. Także i te auta mogą mieć awarie, choćby podczas przerw w dostawie prądu. I nie tylko z tej przyczyny.

Ustawodawcy stanów, w tym Illinois pracują nad przepisami o skutkach użytkowania pojazdów bez obecności człowieka przy kierownicy. Każdy samochód zarówno autonomiczny, jak i nowy wprost z salonu, a także używany – może popsuć się niezależnie od osoby kierowcy lub jego braku. Podczas wakacji trudniej uprosić mechanika o naprawę. Nie każdy kierowca potrafi zająć się też swoim pojazdem dokładniej niż uzupełniając paliwo. Nasycenie samochodów elektroniką nie pozwala wielu kierowcom, samoukom na skuteczną interwencję. Z pomocą przychodzą młodzi ludzie. Podczas wakacji dorabiają na usługach naprawczych. Potrafią zdiagnozować problem w niemal każdym samochodzie. Potrafią usterkę usunąć, a co najważniejsze nie uszkodzić bardziej niż przed naprawą.
Kto z nas nie kupował małych samochodzików synom własnym, chłopcom osób znajomych a choćby sąsiadów?! Obserwując zabawy dzieci, szczególnie chłopców łatwo dostrzec zainteresowanie motoryzacją. Początkowo w formie zabawy. Młodość ma swoje prawa. Wielka jest chęć poznania otoczenia. Młode, często zmęczone mamy Szymonków, Brajanków, Dawidków czy Kubusiów wciskają w małe dłonie (rączki) aparacik włączonego telefona. Początkowo małe dziecko usiłuje skierować przedmiot do ust. To dowód, iż odruch ssaka rozwija się prawidłowo. Powoli mały człowiek zaprzyjaźnia się z przedmiotem, którego funkcje uruchamiają zaklęty świat kolorów, dźwięków, ruchomych obrazów, zatem piękna i jego odwrotności. A na ekranie przesuwają się autka, samochodziki, pojazdy na drogach i w kosmosie. Umiejętnie pogłębiona wiedza sprzyja sprawdzeniu jej w realu, a to nic innego jak doświadczenie.
W wieku uprawniającym do zdobycia prawa jazdy, rodzice młodego mistrza motoryzacji obawiają się, iż będzie rozwijał dużą prędkość. Dlatego tata lub mama kupi synkowi nówkę dobrej marki. I ubezpieczy całość. A to nie są małe wydatki. Stąd w wakacje pojawia się więcej ofert szybkiej naprawy samochodów. To praca młodych fanów motoryzacji. Ogłaszają swoje usługi w internecie. Umawiają się z właścicielem auta w jego garażu, na jego posesji. Przyjeżdżają samochodem z kompletnym wyposażeniem w komputery, w niezbędny sprzęt, w narzędzia, jak w warsztacie samochodowym. Zaprzyjaźnieni z komputerem od najmłodszych lat zaczynają od sprawdzenia usterki. A potem diagnozują, informują, uzgadniają z właścicielem zakres pracy, którą sprawnie wykonują. Zapłata wpływa na konto mamy albo taty. Dorośli kontrolują dyskretnie, doradzają nienachalnie. Praktyczne zagospodarowanie wolnego czasu młodzieży w wakacje sprzyja zdobyciu pieniędzy. A potem jest plan zabawy. Najczęściej wyjazdy z przyjaciółmi. Niedaleko, do downtown, gdzie czekają atrakcje klubów muzycznych w samym sercu Wietrznego Miasta. Władzy miejskiej trudno jest uporać się z wybrykami nieznanych sprawców, w większości młodocianych i zapewnić bezpieczeństwo na ulicach. Nadzieja w autonomicznych Waymo. Bez kierowcy, ale z pełną sprawnością!
Barbara M. Zmudka
adres: [email protected]

2 godzin temu












