Jeszcze sezon temu Pleszewianie grali na drugoligowych stołach. Po spadku musieli rozpocząć rywalizację szczebel niżej. Po dwunastu spotkaniach zajmowali piąte miejsce, a celem minimum było utrzymanie pozycji gwarantującej dalszą grę w III lidze. najważniejsze okazały się ostatnie mecze rozegrane w dniach 7–8 lutego w Hotelu Delicjusz w Trzebawiu.
Minimalne porażki z Chaosem PAB Poznań (7,7:12,3) i wiceliderem Flux Medicalem Boguniewo (8,92:11,08) nie przekreślały jeszcze szans Platana. Ogromne znaczenie miał remis 10:10 z PKB Na DOBRej Poznań – zespołem, który wcześniej nie znalazł pogromcy. W niedzielne przedpołudnie przyszło jednak bolesne zderzenie z Dąbrówką Dwujęzycznymi Poznań, zakończone wysoką porażką 1,67:18,33. Przed ostatnim spotkaniem Platan był piąty, ale jego przewaga nad rywalami była minimalna. Spadek poza czołową ósemkę oznaczałby konieczność walki o utrzymanie. Wszystko miało rozstrzygnąć się w starciu z Admirą PAB Poznań, zajmującą czwarte miejsce. I wtedy reprezentanci Platana pokazali klasę. Zagrali koncertowo i rozbili Admirę aż 17,32:2,68. Efekt? Awans na czwarte miejsce po fazie zasadniczej i otwarta droga do walki o II ligę.
– Czwarte miejsce daje nam realną szansę awansu. Gdybyśmy skończyli na piątej pozycji, moglibyśmy walczyć co najwyżej o trzecie miejsce. W półfinale zagramy z PKB Na DOBRej Poznań albo z Flux Medicalem Boguniewo. To bardzo mocne zespoły, nie będzie łatwo, ale nie jesteśmy bez szans. Będziemy walczyć – podkreśla kapitan Platana, Tadeusz Grobys.
Decydujące mecze o awans do II ligi oraz o utrzymanie w III lidze zostaną rozegrane na początku marca.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Twierdza ponownie zdobyta

2 godzin temu














