Burzliwe dyskusje o przyszłości szpitala w Mielcu. Czy placówkę czeka konsolidacja z Rzeszowem?

2 dni temu
[See image gallery at rdn.pl]

Ważą się losy Szpitala Specjalistycznego w Mielcu. Związkowcy alarmują, iż konsolidacja z placówką z Rzeszowa zagrozi przyszłości mieleckiego szpitala, natomiast starosta utrzymuje, iż wciąż żadne decyzje nie są przesądzone.

Organizacje związkowe zorganizowały spotkanie z przedstawicielami Szpitala Uniwersyteckiego w Rzeszowie, Szpitala Specjalistycznego w Mielcu i Starostwa Powiatowego w Mielcu.

Jako pierwszy głos zabierał prof. Adam Reich, rektor Uniwersytetu Rzeszowskiego. Argumentując potrzebę konsolidacji wskazywał, iż taki zabieg pozwoli na podniesienie poziomu opieki medycznej i realizację świadczeń, które aktualnie na terenie województwa podkarpackiego nie są dostępne.

-Nasze województwo transferuje netto, za zeszły rok, około 600 milionów złotych do innych województw za leczenie mieszkańców Podkarpacia. Wiele osób wyjeżdża do Krakowa, do Lublina czy do Warszawy. Są to procedury wysoko specjalistyczne, jak przeszczepy nerek, wątroby, przeszczepy szpiku. Część osób jeździ do Gliwic, do Centrum Onkologii. To świadczenia medyczne, które na terenie Podkarpacia dzisiaj są w bardzo ograniczonym stopniu oferowane, a czasami tych świadczeń w ogóle nie ma, bo są to świadczenia, które powinny być realizowane w jednostkach wysoko wyspecjalizowanych.

Związkowcy zwracali uwagę, iż niedługo ma odbyć się sesja Rady Powiatu Mieleckiego, podczas której podejmowana będzie uchwała intencyjna w sprawie możliwości połączenia szpitala z rzeszowską placówką. Starosta mielecki Kazimierz Gacek przekonywał, iż dopiero wtedy jakiekolwiek rozmowy o szczegółach będą mogły się rozpocząć, a żadne decyzje do tej pory nie zostały podjęte.

-Rozmowy z rektorem i dyrektorem Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego dopiero będą mogły się rozpocząć. Pierwsza rzecz, jaką będę stawiał, to dobro pacjenta, to jest najważniejsza rzecz. Nie idziemy na takiej zasadzie, iż coś się staroście podoba albo nie podoba. Szukamy rozwiązań, opartych o fachowców, o specjalistów. Pan dyrektor, w obecności pana rektora, powiedział, iż ich pomysł zakłada zwiększenie o 25% ilości usług medycznych.

Starosta wyliczał, iż za zeszły rok mielecki szpital odnotował prawie 20 milionów złotych straty. Wskazywał też, iż łączne zadłużenie placówki pozostało większe, mimo, iż w poprzednich dwóch latach szpital się bilansował.

Później głos zabierali przedstawiciele personelu mieleckiego szpitala oraz związkowcy.

Lek. Wioletta Żelazko, ordynator oddziału pulmonologicznego, szefowa Rady Ordynatorów mieleckiego szpitala wyrażała obawy pracowników dotyczące możliwości likwidacji oddziałów lub przenoszenia ich do innych miast – Rzeszowa lub Dębicy, z którą Uniwersytet Rzeszowski także rozważa konsolidację.

-Państwo przyjeżdżają do nas z planem konsolidacji zewnętrznej. Konsolidacja międzypodmiotowa zakłada skoncentrowanie funkcji. Skoncentrowanie może odbyć się na zasadzie niedublowania świadczeń i niedublowania kosztów. Oznacza to, iż będzie rozmowa o tym, które oddziały i przestrzenie utrzymać, które przekształcić, a które zostaną wygaszone. Nie mamy takich informacji!

Personel i związkowcy sugerowali, by zamiast rozważać konsolidację zewnętrzną, czyli połączenie z większym szpitalem, Powiat zainteresował się możliwością konsolidacji wewnętrznej, w obrębie tylko mieleckiej placówki. Wówczas mogłoby dojść do zmian organizacyjnych, przesuwania łóżek między oddziałami lub optymalizacji kosztów funkcjonowania placówki, ale majątek szpitala pozostałby własnością starostwa.

Przewodnicząca mieleckiego oddziału Krajowego Związku Zawodowego Pracowników Medycznych Laboratoriów Diagnostycznych Joanna Łodkowska argumentowała, iż włączenie placówki w strukturę szpitala uniwersyteckiego nie spowoduje nagłej poprawy jakości opieki medycznej.

Kierując swoje słowa do starosty, utrzymywała, iż to od wiedzy i zaangażowania personelu zależy sukces leczenia pacjenta.

-Wspomniał pan o tym, iż pacjent w szpitalu klinicznym będzie lepiej zaopiekowany. To naprawdę przykre, uważam, iż nie nazwa szpitala, czy to jest powiatowy, specjalistyczny, czy kliniczny, świadczy o jakości leczenia, tylko zespół lekarzy i pielęgniarek na oddziałach. jeżeli mamy świetny zespół, to od nich zależy, jak będzie rokować leczenie pacjenta. Taka opinia, iż kliniczny z nazwy jest lepszy, to policzek dla nas wszystkich, pracujących w szpitalu.

Spotkaniu, z publiczności, przysłuchiwał się prezydent Mielca Radosław Swół. Samorządowiec dopytywał, co doprowadziło do problemów finansowych miejscowej placówki ochrony zdrowia, funkcjonującej w tej formie od blisko 30 lat.

-Szpital funkcjonuje w tej formie, jako podległy pod starostwo, od 1999 roku, czyli 27 lat. To były różne czasy, lepsze, gorsze, ale nigdy szpitala nie trzeba było konsolidować. Co się wydarzyło? Jaka zmiana nastąpiła teraz, tak drastyczna, na takim etapie rozwoju naszego kraju, iż trzeba szpital łączyć z innym? Szpital to nie jest biznes. My wszyscy mamy prawo do opieki medycznej. Mamy prawo wiedzieć jak i gdzie będziemy leczeni. Nie można podchodzić do tego w taki sposób, iż jeżeli nie zgadza się w rubrykach, to zamykamy albo konsolidujemy.

Po weekendzie poznamy kierunek, jaki wybierze Powiat Mielecki, jako jednostka prowadząca szpital. Na poniedziałkowe (08.06.) popołudnie zwołana została nadzwyczajna sesja Rady Powiatu, a jedynym punktem zaplanowanych obrad jest podjęcie uchwały intencyjnej w sprawie zamiaru połączenia szpitala z rzeszowską placówką uniwersytecką.

Idź do oryginalnego materiału