Największy na świecie producent samochodów elektrycznych, chińska firma BYD, szykuje się do poważnego wejścia na kanadyjski rynek. Po tym, jak rząd premiera Marka Carneya znacząco obniżył cła na pojazdy elektryczne z Chin, spółka prowadzi zaawansowane rozmowy w sprawie otwarcia salonów dealerskich. Pierwsze lokalizacje mają pojawić się już niedługo w obszarze Greater Toronto Area, a ambicje są znacznie większe.
Zgodnie z informacjami opublikowanymi przez „The Globe and Mail”, BYD zamierza uruchomić choćby 20 salonów w ciągu pierwszego roku działalności na kanadyjskim rynku. Negocjacje dotyczą już trzech potencjalnych lokalizacji w rejonie Toronto, a konsultant Farid Ahmad, prezes firmy Dealer Solutions Mergers & Acquisitions z Markham, potwierdza, iż prace realizowane są pełną parą. Po ustabilizowaniu się obecności w największej aglomeracji kraju, BYD planuje ekspansję na Vancouver, Montreal i Calgary – czyli cztery największe obszary metropolitalne Kanady.
Decyzja o otwarciu drzwi dla chińskich elektryków zapadła na początku 2026 roku. W ramach nowej umowy handlowej z Pekinem Kanada zgodziła się obniżyć cła na pojazdy elektryczne z Chin z dotychczasowych 100 procent do zaledwie 6,1 procent, przy rocznym limicie początkowo wynoszącym 49 tysięcy samochodów. W zamian Chiny zredukowały cła na najważniejsze kanadyjskie produkty rolne i morskie, takie jak nasiona rzepaku canola, groch, homary czy kraby. Dla kanadyjskich farmerów i przetwórców to istotna ulga po okresie napięć handlowych.
Dla zwykłych Kanadyjczyków zmiana ta może oznaczać prawdziwą rewolucję cenową. Modele BYD, znane z zaawansowanej technologii baterii Blade, długiego zasięgu i bogatego wyposażenia standardowego, dotychczas były praktycznie niedostępne z powodu wysokich ceł. Teraz, przy niższych kosztach importu, pojazdy takie jak kompaktowy Seagull, Dolphin, Atto 3 czy Seal mogą pojawić się na rynku w cenach znacznie bardziej konkurencyjnych wobec ofert Tesli, Hyundaia czy Volkswagena. Część kwoty importowej ma być zarezerwowana dla samochodów elektrycznych w cenie poniżej 35 tysięcy dolarów kanadyjskich, co ma zachęcić szersze grono nabywców.










