Chleb, który łączy pokolenia. Święto Wiejskiego Chleba w Wierzchlesiu.

sokolka.tv 3 dni temu

Zapach świeżo pieczonego chleba, tradycyjne receptury, domowe przysmaki, muzyka, rodzinne atrakcje i przede wszystkim mnóstwo serdecznych spotkań – tak wyglądało Święto Wiejskiego Chleba w Wierzchlesiu. Tegoroczna impreza udowodniła, iż choćby kapryśna pogoda, a choćby brak prądu, nie są w stanie popsuć dobrej zabawy, kiedy ludzi łączy wspólna tradycja.

Organizatorzy przygotowali dla mieszkańców i gości popołudnie pełne muzyki, regionalnych smaków i atrakcji dla całych rodzin.

Jak podkreślała Renata Czaban, wójt Szudziałowa, Święto Chleba jest w Wierzchlesiu organizowane cyklicznie i na stałe wpisało się w kalendarz lokalnych wydarzeń.

Chleb to najważniejsza rzecz w naszym życiu, więc nie może tego zabraknąć. A iż chleb smakuje najlepiej w cudownym towarzystwie, wśród fajnych przyjaciół, wśród fajnego otoczenia, także nie może tego święta zabraknąć u nas w Szudziałowie – powiedziała Renata Czaban-Tarasewicz, wójt Szudziałowa.

Jedną z największych atrakcji wydarzenia był pokaz budowy tradycyjnego pieca chlebowego oraz prezentacja wypieku chleba. Dla wielu osób była to niezwykła podróż do czasów, kiedy piec chlebowy był nieodłączną częścią wiejskiego domu.

Zdun, który prezentował swoje rzemiosło, tłumaczył, iż zainteresowanie takimi piecami ponownie rośnie.

Ten zawód jest przez cały czas zapomniany. Zdun to człowiek z innej bajki. Przychodzący tutaj ludzie często pytali, co to jest, iż jeszcze takiego czegoś nie widzieli – powiedział Krzysztof Czerniawski.

Co szczególnie ciekawe, tradycyjny chleb powstaje bez skomplikowanych dodatków – na naturalnym zakwasie, z mąki, wody i soli. Po odpowiednim przygotowaniu i rozgrzaniu pieca bochenki trafiają do jego wnętrza, gdzie pieką się w zupełnie innych warunkach niż w nowoczesnym piekarniku.

Nie mogło zabraknąć również konkursu na najlepszy chleb. Oceniano przede wszystkim chleby żytnie i mieszane, ale znaczenie miała również forma prezentacji wypieków.

Na konkursowych stołach znalazły się nie tylko tradycyjne bochenki. Można było zobaczyć także chleby ziołowe, owocowe, bananowe czy z żurawiną.

Ostatecznie w kategorii chleba mieszanego zwyciężyła Magda Anikiej, natomiast najlepszy chleb żytni przygotowała Martyna Suchodoła.

Święto chleba nie mogło obyć się bez lokalnych specjałów. Na uczestników czekały stoiska przygotowane przez Koła Gospodyń Wiejskich i sołectwo Wierzchlesie. Były m.in. kartacze, babka ziemniaczana, bigos, oponki serowe, różne rodzaje bloków, sękacz oraz oczywiście świeży chleb ze smalcem i kiszonym ogórkiem.

Na stoisku Wierzchlesia domowy chleb znikał w błyskawicznym tempie, uczestnicy nie mieli wątpliwości, iż taki poczęstunek ma swój wyjątkowy smak:

Smakuje wybornie. Ogóreczek do tego był, skwareczki w smalczyku, chlebek razowy na liściu chrzanowym. Tak iż rewelacja. Polecamy wszystkim – chwaliła jedna z uczestniczek wydarzenia.

Organizatorzy zadbali także o to, by każdy znalazł coś dla siebie. Na scenie pojawiły się zespoły Świtanak, Szudziałowianie, Koraliki, Wielbłądy oraz AS.

Najmłodsi mogli korzystać z dmuchańców, oprowadzanek konnych i spotkań z alpakami. Nie zabrakło również konkursów i zmagań przygotowanych dla dzieci.

Uczestnicy mogli ponadto zobaczyć prezentacje broni przygotowaną przez Strzelnicę Szudziałowo, odwiedzić stoiska Straży Granicznej i Lasy Państwowe, a także pokazy przygotowane przez służby i zakłady związane z gospodarką leśną.

Co ważne, mimo problemów z pogodą i braku prądu mieszkańcy dopisali.

Naprawdę ludzi jest dużo. Cieszymy się też, iż z roku na rok mamy tych mieszkańców i tych odwiedzających nas osób coraz więcej – nie kryła euforii wójt Szudziałowa.

Wierzchlesie pokazało, iż tradycja nie musi być zamknięta w książkach czy muzeach. Może być żywa – w zapachu pieczonego chleba, w starych recepturach przekazywanych z pokolenia na pokolenie, w pracy rąk, które potrafią zbudować piec, upiec bochenek i przygotować domowy poczęstunek dla sąsiadów i gości.

To właśnie takie wydarzenia przypominają, jak wiele wartości kryje się w lokalnej kulturze. Bo chleb jest czymś więcej niż tylko jedzeniem – jest symbolem pracy, gościnności, domu i wspólnoty.

Święto Wiejskiego Chleba w Wierzchlesiu było więc pięknym spotkaniem tradycji ze współczesnością – z muzyką, zabawą i atrakcjami, ale przede wszystkim z ludźmi, którzy chcą pielęgnować to, co przez lata budowało tożsamość ich małej ojczyzny.

Partnerem wydarzenia był Powiat Sokólski, który wspiera inicjatywy służące mieszkańcom, integracji lokalnych społeczności oraz pielęgnowaniu bogatego dziedzictwa kulturowego naszego regionu.

{gallery}zdjecia/2026/Sierpień/30{/gallery}

KP, JS

Idź do oryginalnego materiału