Chorten Arena zapłonie. Jagiellonia podejmuje Iberię. Stawka: Liga Europy!

1 tydzień temu
Przed Jagiellonią Białystok absolutnie przełomowe wyzwanie i jeden z najważniejszych dwumeczów w całej historii klubu. Po kapitalnym wyeliminowaniu szkockiego giganta Rangers FC (2:1 u siebie i 1:1 na wyjeździe), Żółto-Czerwoni zagwarantowali sobie co najmniej udział w fazie ligowej Ligi Konferencji. Apetyty na Podlasiu rosną jednak w miarę jedzenia – podopieczni Adriana Siemieńca stoją u progu fazy ligowej prestiżowej Ligi Europy. Ostatnią przeszkodą na drodze do historycznego sukcesu jest mistrz Gruzji, Iberia 1999 Tbilisi. Pierwsze starcie odbędzie się w czwartek, 20 sierpnia, o godz. 18:00 na Chorten Arenie w Białymstoku. Rewanż zaplanowano tydzień później na Kaukazie. Pułapka faworyta i przestrzeń na respekt

Wielu ekspertów i kibiców uważa, iż po pokonaniu ekipy z Glasgow starcie z rywalem z Tbilisi będzie formalnością. Sztab szkoleniowy Dumy Podlasia stanowczo przestrzega jednak przed lekceważeniem przeciwnika. Trener Adrian Siemieniec podkreśla, iż choć jest to inny rywal niż Rangersi, walka o marzenia uczyni to starcie równie trudnym i wymagającym. Iberia 1999 Tbilisi to aktualny mistrz Gruzji, który w swojej krótkiej, ale bogatej w sukcesy historii zdobył już trzy tytuły mistrzowskie oraz trzy puchary kraju. Swoją przygodę z pucharami Gruzini rozpoczęli od eliminacji Ligi Mistrzów, gdzie musieli uznać wyższość Benfiki Lizbona (1:3 w dwumeczu), a w kolejnej rundzie Ligi Europy odprawili północnoirlandzkie Larne FC. Choć wycena rynkowa kadry Jagiellonii (29,3 mln euro) zdecydowanie przewyższa budżet rywali (6,1 mln euro), w składzie gości nie brakuje młodych talentów, na czele z 17-letnim Andriją Bartiszwilim. Histor
Idź do oryginalnego materiału