Piaskowianka Piaski awansowała do ćwierćfinału Chemar Rurociągi Pucharu Polski. Lider świętokrzyskiej klasy okręgowej, jedyny przedstawiciel tego szczebla rozgrywek na tym etapie, pokonał w rzutach karnych Hetmana Włoszczowa występującego na co dzień w RSActive IV lidze. W najlepszej ósemce znaleźli się również pozostali w grze o puchar trzecioligowcy.
Rzuty karne rozstrzygały także losy meczów rozgrywanych w Morawicy, Klimontowie i Bodzentynie.
Granat Skarżysko przegrał na własnym stadionie z występującymi w 3. lidze Czarnymi Połaniec 0:1. Bramkę na wagę awansu zdobył w 27 minucie Szymon Salamon.
– Mimo porażki jestem zadowolony z postawy mojego zespołu, przecież po drugiej stronie mieliśmy zespół grający w wyższej klasie. Organizacja gry i determinacja jaką chłopcy zaprezentowali zwłaszcza w drugiej połowie, na pewno przełoży się na dobre wynik w lidze – powiedział trener gospodarzy Janusz Cieślak.
– W końcu mamy zwycięstwo na wiosnę, ale nie przyszło ono łatwo. To był trudny mecz i wygrana nie jest zbyt okazała. Na naszą obronę powiem, iż dałem odpocząć podstawowym zawodnikom, dlatego w drugiej połowie było nerwowo, ale wygrana jest i zagramy w kolejnej rundzie pucharu – stwierdził szkoleniowiec Czarnych Sebastian Ryguła.
Spartakus Daleszyce przegrał na własnym stadionie ze Starem Starachowice 0:3 (0:2). Dwie bramki dla trzecioligowca zdobył Szymon Stanisławski, w tym jedną z rzutu karnego, trzeciego gola dołożył Mateusz Jagiełło.
– Zależało nam, aby gwałtownie zapewnić sobie awans, gdyż w piątek czeka nas już spotkanie ligowe. Chcieliśmy gwałtownie zamknąć mecz, żeby się nie nabiegać i jednocześnie jak najszybciej zrobić zmiany, żeby zawodnicy grający w pierwszym składzie wypoczęli przed piątkiem. Z takim przeciwnikiem tak właśnie powinno się grać, czyli prostą piłkę i wykorzystywać stworzone sytuacje – powiedział trener gości Przemysław Cecherz.
– Star nas wypunktowała, stworzone okazje wykorzystywali. Uczulałem zawodników na starachowickiego napastnika Szymona Stanisławskiego. To piłkarz, który jest w czołówce strzelców 3.ligi i zrobił różnicę w tym pojedynku. W drugiej połowie goście kontrolowali już to spotkanie. Wynik może jest trochę za wysoki. My ciężko pracujemy, aby bramki zdobywać, a bardzo łatwo je tracimy – przyznał szkoleniowiec Spartakusa Paweł Jaworek.
W meczu dwóch przedstawicieli RSActive 4.ligi świętokrzyskiej Moravia Morawica przegrała po rzutach karnych z Neptunem Końskie. W podstawowym czasie gry był remis 1:1. Gospodarzy na prowadzenie wyprowadził w 20. minucie Karol Gilewski. Wyrównał minutę przed końcem Danil Pyrimachenko. W serii jedenastek lepsi okazali się goście z Końskich zwyciężając 5:4.
– Szkoda, bo patrząc na przebieg meczu, mieliśmy wyraźną przewagę optyczną i stworzyliśmy sobie wiele sytuacji bramkowych. Dobrze kontrolowaliśmy grę, szczególnie w ataku pozycyjnym, gdzie utrzymywaliśmy się przy piłce i kreowaliśmy akcje. Niestety, futbol bywa nieprzewidywalny, a my musimy przyjąć ten wynik z podniesioną głową – stwierdził trener Moravii Maciej Śmiech.
– Do końca wierzyliśmy, iż się uda. Pokazaliśmy, iż jesteśmy prawdziwym zespołem i każdy walczył za każdego. Przez cały mecz pozostawaliśmy drużyną, nie poddawaliśmy się, mimo, iż prawie przez całe spotkanie musieliśmy gonić wynik. Myślę, iż w serii jedenastek wykazaliśmy się większą determinacją i wiarą w zwycięstwo, co pozwoliło nam ostatecznie wygrać – podsumował obrońca Neptuna Bartosz Pańtak.
1/8 finału Chemar Rurociągi Pucharu Polski
Piaskowianka Piaski – Hetman Włoszczowa 2:2 k. 4:2
Spartakus Daleszyce – Star Starachowice 0:3
Moravia Morawica – Neptun Końskie 1:1 k. 5:4
Klimontowianka Klimontów – GKS Zio – Max Nowiny 0:0 k. 4:2
Łysica Bodzentyn – AKS 1947 Busko Zdrój 1:1 k. 4:3
Granat Skarżysko-Kamienna – Czarni Połaniec 0:1
Alit Ożarów – Korona II Kielce 1:2
Arka Pawłów – ŁKS Łagów
Pary ¼ finału Chemar Rurociągi Pucharu Polski
Piaskowianka Piaski – Star Starachowice
Neptun Końskie – Klimontowianka Klimontów
Łysica Bodzentyn – Czarni Połaniec
Arka Pawłów / ŁKS Łagów – Korona II Kielce
Mecze ćwierćfinałowe zostaną rozegrane 16 kwietnia