

Trawa przerastająca nawierzchnię i uszkodzenia po masowej imprezie – tak stan bieżni na Stadionie Miejskim w Chorzelach opisuje nam jeden z mieszkańców. Czytelnik zwraca uwagę na fatalny wygląd obiektu i dopytuje o efekty niedawnego remontu.
O odniesienie się do sprawy poprosiliśmy burmistrza Miasta i Gminy Chorzele, Eliasza Kostrzewę.
Czytelnik: bieżnia czy pole?
– Nawierzchnia lekkoatletyczna na stadionie w Chorzelach przypomina w tej chwili „pole”. Na całej jej długości widoczna jest przerastająca trawa, a stan obiektu dodatkowo pogorszył się po niedawno zakończonych obchodach Dni Chorzel – twierdzi mężczyzna, który zwrócił się do naszej redakcji z prośbą o zajęcie się tematem.
Z pytaniami w tej sprawie zwróciliśmy się do Urzędu Miasta i Gminy.
Dni Chorzel i porządki na stadionie
Burmistrz Eliasz Kostrzewa podkreśla, iż przy organizacji imprez na tak dużą skalę trudno uniknąć śladów użytkowania obiektu.
– Każda impreza masowa, na której przebywa tak duża liczba osób, w sposób oczywisty niesie za sobą ryzyko powstania zniszczeń czy też potencjalnych uszkodzeń, jak również pozostawienia nieporządku na terenie obiektu – wyjaśnia burmistrz Chorzel.
– Mając na względzie fakt, iż Dni Chorzel trwały aż trzy dni oraz przyciągnęły ogromną liczbę osób, nie sposób było uniknąć powstania uszkodzeń nawierzchni wynikających z tak intensywnego użytkowania.
Prace naprawcze trwają
Włodarz uspokaja i zapewnia, iż prace naprawcze i porządkowe już trwają.
– Pracownik odpowiedzialny za konserwację i bieżące utrzymanie stadionu sukcesywnie podejmuje czynności zmierzające do uprzątnięcia obiektu oraz do przywrócenia adekwatnego stanu nawierzchni, co powinno nastąpić w przeciągu kilku najbliższych dni – deklaruje Eliasz Kostrzewa.
Co z wcześniejszym remontem?
Ponieważ wątpliwości mieszkańca budzi też kwestia jakości prac wykonanych podczas wcześniejszego remontu bieżni, którego efektem ma być wspomniana już pojawiająca się trawa, zapytaliśmy również o tę kwestię.
W odpowiedzi, burmistrz Eliasz Kostrzewa stwierdził, iż za realizację tej inwestycji odpowiadały poprzednie władze gminy, co utrudnia mu jednoznaczną ocenę całego procesu.
Błędy i uchybienia?
– Trudno jest mi wypowiadać się na temat inwestycji, ponieważ nie uczestniczyłem w jej realizacji jako inwestor. Analizując obecny stan nawierzchni bieżni, można co prawda wskazać w sposób ogólny, iż jest on następstwem popełnienia określonych błędów, czy też uchybień w trakcie realizacji inwestycji – przyznaje.
Zastrzega jednocześnie: – Pragnę jednak podkreślić, iż nie jestem osobą posiadającą specjalistyczną wiedzę na temat technologii napraw tego rodzaju nawierzchni, tym samym komentowanie przeze mnie poprawności naprawy bieżni nie jest zasadne.

ren

1 tydzień temu
















