Mecze piłkarskie, choć realizowane są półtorej godziny, nierzadko rozstrzygają się dopiero w końcowych minutach. Dlaczego tak się dzieje i dlaczego ostatnia część spotkania jest tak specyficzna?
90 minut może pójść w niepamięć w kilka sekund
Piłka nożna jest sportem, w którym cały obraz spotkania może nie mieć znaczenia w obliczu kilku kluczowych akcji. Jedna drużyna może przeważać cały mecz, oddawać więcej strzałów, mieć większe posiadanie piłki i po prostu więcej argumentów, a na koniec dać się zaskoczyć jedną klinicznie przeprowadzoną akcją rywala, która zniweczy wszelkie wysiłki. Widać to bardzo dobrze na przykład przy sprawdzaniu przebiegu spotkań na takich platformach jak legalny bukmacher Superbet.
Takie zwroty akcji zawsze nabierają dodatkowej dramaturgii w ostatnich minutach spotkania czy w doliczonym czasie gry. jeżeli w takim momencie straci się bramkę, trzeba jak najszybciej się pozbierać i skupić się na grze – czasu w odwrócenie losów spotkania pozostaje bowiem naprawdę niewiele.
Kto ma więcej sił, ten zyskuje przewagę
W ciągu przeciętnego spotkania piłkarze przebiegają od 8 do 10 kilometrów. Nie jest to jednak jednostajny bieg. Czasami mają miejsce przerwy, czasem długie fragmenty truchtu przy obronie, a niejednokrotnie konieczne jest wykonanie sprintu na maksymalnej prędkości.
Takie interwały bardzo mocno męczą całe ciało i wystawiają je na najcięższą próbę. Nic więc dziwnego, iż choćby najlepiej przygotowani zawodnicy pod koniec spotkania, mówiąc kolokwialnie, oddychają rękawami. Ekipa, która ma więcej sił (np. jest lepiej przygotowana fizycznie lub wpuściła na boisko nowe siły) i więcej woli walki może w końcówce wykorzystać kryzys przeciwnika i przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę.
Do głosu może dochodzić frustracja
W końcowych minutach spotkania najczęściej dochodzi do przepychanek, spięć z rywalami, a choćby brutalnych fauli. Widać to szczególnie w sytuacjach, gdy wygrywająca drużyna opóźnia wznawianie gry, symuluje kontuzje lub po prostu prowadzi kilkoma bramkami.
Przegrywający zespół zaczyna zdawać sobie sprawę, iż mecz wymyka im się z rąk. Zmęczenie i ogromne napięcie mogą wziąć w tej sytuacji górę i dlatego tak często może dochodzić do wybuchu emocji. Szczególnie jeżeli końcówka spotkania całkowicie nie układa się po myśli goniących wynik.
Obrona Częstochowy i szaleńczy atak, czyli postawienie wszystkiego na jedną kartę
Dla ekipy, która prowadzi, każda kolejna sekunda dłuży się niemiłosiernie. Kompletne inne odczucia panują za to po drugiej stronie barykady. Gdy zegar przestaje być sprzymierzeńcem, wiele zespołów rzuca do ataku wszystkie swoje siły. To właśnie dlatego można zobaczyć na przykład obrońców wbiegających pole karne, a choćby bramkarzy biegnących do dośrodkowań z rzutu rożnego!
Z drugiej strony ekipie, której bardzo zależy na dowiezieniu wyniku do końca, nie pozostaje nic innego niż zamurowanie swojej bramki. W takiej sytuacji mecz staje się niezwykle emocjonujący, a jedna drużyna robi wszystko, by desperacko przebić się przez zasieki obronne oponentów!
Obstawianie zakładów bukmacherskich niesie ze sobą ryzyko uzależnienia. Pamiętaj, iż nie może być sposobem na życie. W Polsce korzystanie z usług nielegalnych bukmacherów jest zabronione, możesz grać wyłącznie u tych operatorów, którzy posiadają zezwolenie Ministerstwa Finansów.
Zakłady wzajemne urządzane przez sieć Internet przyjmowane są na stronie internetowej Spółki pod adresem www.superbet.pl na podstawie zezwolenia Ministerstwa Finansów z dnia 24.10.2019 r., o nr PS4.6831.5.2019.
Artykuł sponsorowany.

















