Siatkarze Energa Indykpolu AZS Olsztyn wykazali się znakomitą formą podczas XVII Memoriału Józefa Gajewskiego w Suwałkach. Akademicy z Kortowa w półfinale pewnie pokonali ChKS Chełm 3:0, a w emocjonującym finale okazali się lepsi od Energa Trefla Gdańsk (3:1), sięgając po główne trofeum turnieju.
Dla podopiecznych olsztyńskiego sztabu szkoleniowego był to kolejny istotny etap przygotowań do nadchodzącego sezonu. Do tej pory Akademicy rozegrali trzy spotkania sparingowe – wygrali z KS Spartą Grodzisk Mazowiecki (3:1) i Energą Treflem Gdańsk (3:1) oraz ulegli gdańszczanom w jednym ze starć (2:3).
Półfinałowa kontrola i zacięty finał
Piątkowy półfinał w Suwałkach przebiegł pod całkowitą dyktandem olsztynian. Zespół wyszedł na parkiet w składzie: Kozub, Halaba, Borkowski, Urbanowicz, Lipiński, Hadrava oraz Ciunajtis (libero). W każdej z trzech partii Akademicy błyskawicznie budowali przewagę i nie oddawali jej do samego końca, zwyciężając do 14, 15 i 21. Olsztynianie zdominowali rywali w przyjęciu (63% pozytywnego przyjęcia przy 30% rywali) i skuteczności w ataku (55% do 38%). Najwięcej punktów dla AZS-u zdobył Jan Hadrava (15 pkt).
W sobotnim finale olsztynianie zmierzyli się z Energą Treflem Gdańsk, która w swoim półfinale odprawiła gospodarzy – Ślepsk Malow Suwałki (3:1). Olsztyn rozpoczął mecz w składzie: Kozub, Urbanowicz, Cieślik, Halaba, Borkowski, Szwarc i Hawryluk (libero). Choć starcie było niezwykle wyrównane, a pierwszą partię wygrali gdańszczanie (25:23), to w trzech kolejnych lepsza była ekipa z Warmii i Mazur (25:23, 25:22, 25:22). O sukcesie AZS-u zadecydowała przede wszystkim świetna dyspozycja w polu serwisowym (10:2 w asach) oraz skuteczny blok (16:10).
Głos z szatni: „Zwycięstwa budują pewność siebie”
Pomimo dużych obciążeń treningowych, postawa zespołu mogła się podobać. Po turnieju zadowolenia nie krył przyjmujący Paweł Halaba:
– Możemy być podmęczeni, ale o ile przy takim zmęczeniu potrafimy wejść na tak dobry poziom – bo naprawdę z tych dziewięciu setów sześć, siedem zagraliśmy na bardzo wysokim poziomie – to tylko się cieszę. Wiemy, iż kiedy ten okres minie i trochę odpuścimy, będzie jeszcze lepiej – zaznaczył Halaba.
Zwycięską mentalność drużyny chwalił również rozgrywający Łukasz Kozub:
– Idziemy w dobrym kierunku i pracujemy mądrze. Jest ciężko, ale kiedy przychodzi do grania, jesteśmy przede wszystkim skupieni na tym, żeby wygrywać. Wiadomo, iż jest to okres przygotowań i często mówi się, iż wynik nie jest najważniejszy. My chcemy zwyciężać, bo to buduje pewność siebie i pokazuje, w jakim jesteśmy miejscu – powiedział Kozub po finałowym meczu.
Sytuacja kadrowa i kolejne wyzwania
Warto dodać, iż w minionym tygodniu do zespołu z Olsztyna dołączył niemiecki przyjmujący Moritz Karlitzek. Zawodnik stopniowo wchodzi w rytm treningowy, a o jego udziale w nadchodzących meczach kontrolnych zadecyduje sztab szkoleniowy.
Siatkarzy Energa Indykpolu AZS Olsztyn czeka teraz wyjazd do Andrychowa, gdzie wezmą udział w III Turnieju Piłki Siatkowej o Puchar Starosty Wadowickiego. W piątkowym półfinale (2 października, godz. 16:30) zmierzą się z PGE GiEK Skrą Bełchatów. Drugą parę tworzą Energa Trefl Gdańsk oraz Jastrzębie Barkom. Sobota będzie dniem rozstrzygnięć w meczach o 3. miejsce oraz finał.
źródło: Materiały prasowe

2 godzin temu














