Droga ekspresowa S7 Kraków – Myślenice. GDDKiA powoła zespół, przeciwnicy inwestycji protestują

1 godzina temu

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w czwartek zapowiedziała powołanie zespołu, który wskaże kryteria oceny wariantów przebiegu drogi ekspresowej S7 Kraków – Myślenice. Na piątek przeciwnicy inwestycji zaplanowali protest przed krakowskim magistratem. Krytykują pomysł powołania zespołu i konstruowania jego składu. Przełomu w sprawie nowej trasy jeszcze długo nie będzie.

W czwartek, 12 marca, w siedzibie Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Warszawie odbyło się spotkanie z samorządowcami z Małopolski oraz reprezentantami strony społecznej i środowiska naukowego. Tematem była oczywiście planowana droga ekspresowa S7 Kraków – Myślenice. GDDKiA zapowiedziała powołanie zespołu, który jeszcze w marcu rozpocznie prace nad kryteriami i wagami wyboru wariantów przebiegu nowego odcinka S7. W skład zespołu wejdzie przedstawiciel prezydenta Krakowa, który konsekwentnie neguje wszystkie dotychczasowe warianty drogi ekspresowej z Krakowa do Myślenic.

„Politycy wybiorą”

Niezadowoleni ze spotkania są przedstawiciele inicjatywy „NIE dla S7 przez Kraków”. Krytykują pomysł powołania zespołu i konstruowania jego składu.

„Do zespołu zostanie powołanych 19 jednostek samorządu terytorialnego. Czyli kilkanaście, przez które aktualnie nie przechodzą żadne warianty i które prawdopodobnie poprą aktualne propozycje. Politycy będą wybierać, kto ze strony społecznej, które komitety i stowarzyszenia będą dopuszczone do prac zespołu w GDDKiA. Sumując głosy GDDKiA oraz samorządów i mieszkańców obszarów, przez które aktualne warianty nie przechodzą, decyzje zespołu mogą zapadać przy sprzeciwie wszystkich terenów przez które przechodzą proponowane warianty” – czytamy we wpisie na facebookowym profilu „NIE dla S7 przez Kraków”,

Jak twierdzą przeciwnicy inwestycji, na czwartkowym spotkaniu miało paść stwierdzenie, iż po omówieniu uwag przez nowy zespół, GDDKiA podda ponownej ocenie (według nowych kryteriów) warianty, które były do tej pory przedstawiane. Wszystkie zostały oprotestowane

Prezydent mówi „Nie dla S7 przez Kraków”

Zupełnie inaczej przedstawia to Urząd Miasta. „Podczas spotkania dyskutowano m.in. nad metodą i harmonogramem dalszych pracy nad S7 Kraków-Myślenice. Przedstawiciele GDDKiA oraz Ministerstwa Infrastruktury potwierdzili, iż prezentowane wcześniej warianty straciły rekomendację. Oznacza to rozpoczęcie na nowo prac nad Studium Techniczno-Ekonomiczno-Środowiskowym (STEŚ). Analizie zostanie poddany obszar o powierzchni około 500 kilometrów kwadratowych” – czytamy w komunikacie magistratu opublikowanym po czwartkowym spotkaniu. Urząd Miasta przypomina, iż zgodnie z zapowiedzią ministra prace projektowe nad przebiegiem S7 przejęła centrala GDDKiA, a celem jest wypracowanie wariantów akceptowalnych zarówno technicznie, jak i społecznie.

Prezydent Aleksander Miszalski konsekwentnie podkreśla, iż niedopuszczalne jest lokalizowanie kolejnej drogi szybkiego ruchu na terenie Krakowa, w obszarze charakteryzującym się dużą gęstością zaludnienia oraz o wysokich walorach przyrodniczych i kulturowych. – Miasto nie sprzeciwia się rozwojowi infrastruktury drogowej, ale musi ona powstawać w sposób, który nie pogorszy warunków życia w Krakowie. Będziemy dalej współpracować z GDDKiA i ekspertami, aby znaleźć rozwiązanie komunikacyjne korzystne zarówno dla regionu, jak i dla Krakowian – zaznacza prezydent Krakowa Aleksander Miszalski.

Miasto chciało ponownego przenalizowania wariatów wypracowanych przez zespół zadaniowy ds. opracowania propozycji przebiegu na terenie Gminy Miejskiej Kraków korytarza dla drogi ekspresowej S7 na odcinku Kraków–Myślenice. Jeszcze w czerwcu 2023 r., po zaprezentowaniu przez GDDKiA tzw. studium korytarzowego, miejski zespół przygotował dwa warianty przebiegu nowego odcinka S7 łączące się z autostradą A4 na węzłach Kraków Bielany i Kraków Bieżanów. Zostały one uznane za możliwe do zaakceptowania i pożądane z punktu widzenia Miasta Krakowa, po czym przekazane do GDDKiA.

Jednak w listopadzie 2025 roku GDDKiA zaprezentowała warianty przebiegu nowej drogi S7 Kraków-Myślenice, które nie respektowały w żaden sposób uwag wielokrotnie zgłaszanych w prowadzonej przez Prezydenta Miasta Krakowa korespondencji z GDDKiA. Z tego powodu na początku grudnia 2025 r. prezydent Aleksander Miszalski wziął choćby udział w proteście przed siedzibą GDDKiA przy ul. Mogilskiej, aby wesprzeć sprzeciw mieszkańców wobec propozycji poprowadzenia nowej drogi S7 przez południową część Krakowa. Negując pomysł poprowadzenia nowego odcinka S7 przez południowe osiedla Krakowa, miasto zwraca uwagę m.in. na przewidywane przekroczenie norm hałasu w sąsiedztwie Uzdrowiska Swoszowice.

Zwycięstwo czy sygnał ostrzegawczy

Przeciwnicy inwestycji już dwa tygodnie temu zapowiedzieli kolejny protest. Impulsem do ponownego pojawienia się z transparentami przed krakowskim magistratem była konferencja wicepremiera Władysława Kosiniak-Kamysza, na której informował o „nowym otwarciu” i „porządkowaniu emocji” oraz przeniesieniu sprawy do Warszawy.

„To nie jest zwycięstwo. To sygnał ostrzegawczy” – alarmują przeciwnicy nowego odcinka S7 w zapowiedzi piątkowego protestu. 13 marca zbiorą się na placu Wszystkich Świętych, by jeszcze raz okazać swój sprzeciw wobec działań urzędników. Będą domagać się „odpowiedzialności państwa opartej na danych, analizie i realnym dialogu, a nie na komunikacie medialnym”.

Początek protestu o godz. 13.

(GEG)

Idź do oryginalnego materiału