Dzień bez samochodu. Czy w Wałbrzychu i powiecie da się zostawić auto w domu?

1 tydzień temu

Rower, autobus, pociąg albo spacer zamiast własnego auta. Dziś obchodzimy Dzień bez Samochodu. W dużym mieście brzmi to całkiem prosto, ale czy w Wałbrzychu i powiecie wałbrzyskim rzeczywiście da się na jeden dzień zostawić samochód w domu? Sprawdźmy, jak wygląda to w praktyce – zwłaszcza po zmianach w komunikacji, które w ostatnich miesiącach mocno skomplikowały codzienne dojazdy części mieszkańców.

22 września kończy Europejski Tydzień Mobilności. Dzień bez Samochodu ma zachęcać przede wszystkim do tego, by przynajmniej część codziennych podróży odbywać komunikacją publiczną, rowerem lub pieszo.

W samym Wałbrzychu jest to stosunkowo łatwe. Po mieście kursują autobusy, a pomiędzy niektórymi częściami miasta można poruszać się również koleją. Funkcjonuje także Bilet zintegrowany Wałbrzych, łączący przejazdy Kolejami Dolnośląskimi z komunikacją autobusową. Oferta obejmuje Wałbrzych oraz część gmin powiatu, m.in. Boguszów-Gorce, Głuszycę, Jedlinę-Zdrój, Mieroszów i Szczawno-Zdrój.

Znacznie trudniejsze może być zrezygnowanie z samochodu przez mieszkańców mniejszych miejscowości. Do Mieroszowa, Sokołowska czy Rybnicy Leśnej autobusy dojeżdżają, ale liczba kursów jest ograniczona. Przykładowo linia nr 12 z Rybnicy Leśnej do Wałbrzycha ma w dni robocze trzy kursy, a połączenia linii nr 15 z Mieroszowem i Sokołowskiem również wymagają już dopasowania dnia do konkretnego rozkładu.

Sytuację dodatkowo skomplikowała decyzja Rady Miejskiej Wałbrzycha, która ograniczyła prywatnym przewoźnikom możliwość korzystania z miejskich przystanków – mogą zatrzymywać się tylko na 12 wyznaczonych. Dla części mieszkańców gmin ościennych oznacza to dodatkową przesiadkę na komunikację miejską.

Osobnym przypadkiem jest gmina Walim. Od początku 2026 roku działa tam własna komunikacja gminna. Busy kursują na trzech liniach: A, B i C, łącząc m.in. Rzeczkę, Dziećmorowice, Lubachów, Glinno i Stary Julianów.

Do tego dochodzi kolej. Z Jugowic i Zagórza Śląskiego w dni robocze odjeżdża sześć par pociągów w kierunku Świdnicy i Jedliny-Zdroju.

Warto też pamiętać, iż część gmin powiatu organizuje własną komunikację wewnętrzną, która łączy mniejsze miejscowości i uzupełnia połączenia z Wałbrzychem oraz koleją.

Czyli bez samochodu da się funkcjonować, ale w części powiatu oznacza to już dokładne pilnowanie godzin odjazdów i przesiadek.

Pozostaje jeszcze rower. I tutaj sytuacja również nie jest jednoznaczna. W Wałbrzychu trwa budowa i przebudowa ponad 11 kilometrów dróg rowerowych, m.in. przy ulicy Uczniowskiej i wzdłuż zachodniej obwodnicy. Problem w tym, iż wciąż trudno mówić o jednej, kompletnej i wygodnej sieci pozwalającej bezpiecznie przejechać rowerem pomiędzy wszystkimi dzielnicami i sąsiednimi gminami.

Nowe trasy powstają również poza Wałbrzychem. W Szczawnie-Zdroju planowana trasa pieszo-rowerowa na Wzgórze Gedymina wywołała jednak spore emocje. Mieszkańcy protestowali przeciwko budowie tej drogi.

Dlatego Dzień bez Samochodu w Wałbrzychu jest jak najbardziej wykonalny, szczególnie jeżeli mieszkamy w pobliżu głównych tras autobusowych lub stacji kolejowej. W części powiatu sytuacja wygląda już inaczej – bez auta można sobie poradzić, ale nie zawsze jest to wygodne i często wymaga podporządkowania dnia rozkładowi jazdy.

Dzień bez Samochodu nie musi zresztą oznaczać całkowitej rezygnacji z auta. Może wystarczyć jedna podróż mniej – do pracy autobusem, kilka kilometrów rowerem albo spacer zamiast przejazdu samochodem do sklepu.

Idź do oryginalnego materiału