Dziesiąte igrzyska biskupa

bialyorzel24.com 3 tygodni temu

Polska reprezentacja olimpijska może liczyć we Włoszech na konkretne, duchowe wsparcie. Dba o nie ks. biskup Marian Florczyk, dla którego igrzyska w Mediolanie i Cortinie są już dziesiątymi, podczas których towarzyszy sportowcom znad Wisły.

Ks. biskup Marian Florczyk od dwóch dekad służy wsparciem dla olimpijczyków. Fot. facebook

Obecność duszpasterza w reprezentacji olimpijskiej była praktykowana od dekad przez inne kraje. W Polsce przełom nastąpił w 2006 roku, po spotkaniu biskupa ze Stanisławem Stefanem Paszczykiem, ówczesnym prezesem Polskiego Komitetu Olimpijskiego. – Widział, iż ten akcent, powiedzmy sobie taki duszpasterski, może pomóc sportowcom i wtedy się zgodził – tak w rozmowie z PAP wspominał tamtą rozmowę biskup rodem z Kielc.

Od zimowych IO w Turynie czasu duszpasterz jest oficjalnie częścią polskiej drużyny olimpijskiej, pełniąc funkcję wspólnie z krajowym duszpasterzem sportu. Duchowni chcą zajmować się człowiekiem i pomagać mu w sytuacjach kryzysowych, kryzysach wiary czy trudnościach w życiu osobistym.

Jest to szczególnie istotne w momentach porażek, kiedy zawodnik często czuje się osamotniony – powiedział duchowny. – Sportowe niepowodzenie powoduje, iż „wali się świat” nie tylko dla samego zawodnika, ale ten łańcuch jest bardzo długi, bo to dotyka jego rodzinę, bliskich i przyjaciół. Sukces ma zawsze wielu ojców, ale jak przychodzi porażka, to wtedy wszyscy spuszczają głowy. Trzeba wtedy spojrzeć na to wszystko z boku i podnieść ducha w tym człowieku, dać mu nadzieję – powiedział kapłan.

Sportowcy, jako uczestnicy licznej reprezentacji, mają prawo do kontynuowania swojego życia religijnego, co sankcjonuje Międzynarodowy Komitet Olimpijski, zapewniając miejsca modlitwy w wioskach olimpijskich.

opr. tom

Idź do oryginalnego materiału