Wszystko zaczęło się w 2002 roku. Ból kręgosłupa, który nie chciał odpuścić. Nogi, które z dnia na dzień stawały się coraz słabsze. Ciało, które zaczęło wysyłać sygnały, iż dzieje się coś złego. Potem przyszła diagnoza: chrzęstniakomięsak mezenchymalny. Guz, około trzech centymetrów w kanale rdzeniowym, który uruchomił historię długą na lata. Historię, w której nic nie było stałe.
Link do zbiórki
Operacje i...