Koszykarki Pro_Network Enei AJP Gorzów Wlkp. wygrały we własnej hali z Lotto AZS UMCS Lublin 77:72 (22:21, 19:15, 27:15, 9:21)
Kiedy spotykają się pierwsza z trzecią drużyną z poprzedniego sezonu można spodziewać się wyrównanego i emocjonującego pojedynku. I tak właśnie było w Arenie Gorzów. Pokazała to już pierwsza kwarta, którą miejscowe wygrały 22:21. Ten jeden punkt przewagi wynikał tylko z jednego elementu: trafień za 3 punkty. Gospodynie trafiły w pierwszej kwarcie 3 razy zza linii 6,75 m., zaś ich rywalki zrobiły to dwa razy. W pozostałych statystykach różnic praktycznie nie było. Podobnie było w drugiej kwarcie, z tym, iż pod jej koniec za sprawą trafień Tainy Mair (za 2 i za 3 punkty) oraz przechwytowi i punktom Elle Ladine gorzowianki odskoczyły na 7 punktów 41:34.
Po trzeciej kwarcie wydawało się, iż jest już po meczu. W tej części miejscowe nie pozwalały rywalkom na oddawanie łatwych rzutów, same zaś, głównie za sprawą rewelacyjnej skuteczności Tainy Mair systematycznie powiększały przewagę, która na 1 minutę i 18 sekund przed ostatnią przerwą wynosiła już 21 punktów (66:45), a po 30 minutach gorzowianki prowadziły 68:51. W tej sytuacji gospodynie miały w ostatniej kwarcie tylko jedno zadanie: nie pozwolić mistrzyniom Polski na zniwelowanie strat. I, to im się udało, choć nie mające nic do stracenia rywalki, głównie za sprawą niezwykle skutecznej Shyanne Sellers, na 49 sekund przed ostatnią syreną przegrywały tylko 3 punktami (72:75).
Pro-Network Enea AJP:
Marek Lebiedziński – trener Lotto AZS UMCS:

4 godzin temu







![Pięć goli, trzy karne i dwa dublety. Zawada Książęca z kompletem punktów [FOTO]](https://www.naszrybnik.com/photos/1792959571photo-15-z-34-.jpg)







