Estakada nad biszkoptowym rondem nabiera kształtu. Kiedy nią pojedziemy?

1 godzina temu

Estakada nad rondem biszkoptowym w Opolu to istotny element węzła, jaki powstaje w tym punkcie obwodnicy miasta. Pozwoli na ominięcie ronda, w rejonie którego od lat tworzyły się zatory. Zarazem samo rondo zyskuje inny kształt – właśnie biszkopta, a nie okręgu.

Przejazd nad rondem biszkoptowym w Opolu ma być sprawny także dlatego, iż estakada będzie miała łącznie cztery pasy ruchu: dwa w kierunku Wrocławia i dwa w kierunku Bytomia. Warto dodać, iż sama obwodnica przy dojeździe do węzła będzie szersza. Przy węźle powstają też łącznice.

Na zdjęciach wykonanych z powietrza widać, iż najazd od strony zachodniej jest bardziej zaawansowany od wschodniego. Na tym pierwszym wykonawca – firma Himmel i Papesch – ułożyła już pierwsze warstwy asfaltu. W przypadku drugiego realizowane są jeszcze prace ziemne, polegające na tworzeniu podbudowy pod jezdnię.

W czasie, gdy estakada nad rondem biszkoptowym w Opolu była betonowana, w jego okolicy obowiązywały ograniczenia w ruchu. Dotyczyło to przede wszystkim skrajni pionowej. Pojazdy wyższe, jak 3,7 metra nie mogły tamtędy przejeżdżać. Ale ponieważ konstrukcja jest już gotowa, a wykonawca rozebrał elementy, o które pojazdy takie, jak ciągniki siodłowe, mogłyby o nie zahaczyć, to tego ograniczenia już tam nie ma.

Budowa węzła przy Makro wiąże się utrudnieniami w ruchu i na tym etapie nie zanosi się na zmiany. Nie mniej termin ukończenia prac – przełom sierpnia i września tego roku – zbliża się nieubłaganie. Kierowcy, którzy przejeżdżają tamtędy obwodnicą oraz dojeżdżają do Sławic muszą się więc jeszcze uzbroić w nieco cierpliwości.

***

Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „Opolska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania

Idź do oryginalnego materiału