Spotkanie rozpoczęło się po myśli Watahy. W 19. minucie gospodarze objęli prowadzenie, jednak GKS gwałtownie odpowiedział. Łukasz Kowalczyk doprowadził do wyrównania, a chwilę później Paweł Siurnicki wykorzystał kolejną sytuację i wyprowadził swój zespół na prowadzenie.
Po zmianie stron goście kontrolowali wynik, a w końcówce zadali dwa kolejne ciosy. Autorem obu trafień był Ksawery Białobrzeski, który w 76. i 80. minucie podwyższył prowadzenie GKS-u i ostatecznie zamknął spotkanie.
- Cieszymy się ze zwycięstwa. To był mecz walki przez większość spotkania. Z naszej strony było dużo niedokładności, trochę chaosu, ale mamy dobry wynik i przede wszystkim awans - podsumował trener GKS-u Miastkowo, Grzegorz Jankowski.
GKS Miastkowo dzięki zwycięstwu 4:1 nad Watahą Kolno może przygotowywać się do kolejnego etapu rozgrywek.
W następnej rundzie zespół Jankowskiego zmierzy się w Śniadowie z Ratowo-Piotrowo 2019. Drużyna występująca

















