Good Times

6 godzin temu

Trzykrotnie nominowany do Grammy, multiplatynowy duński singer-songwriter Lukas Graham prezentuje swój piąty album studyjny „Good Times”. 13-utworowy materiał jest świadomym powrotem do folkowych i celtyckich korzeni artysty, a zarazem jedną z jego najbardziej osobistych płyt. Po latach globalnych sukcesów i intensywnego życia w trasie Graham wraca do tradycji opowiadania historii, która ukształtowała jego pierwszą relację z muzyką.

„Good Times” prowadzi Lukasa z powrotem do irlandzkiego dziedzictwa jego zmarłego ojca Eugene’a, pochodzącego z hrabstwa Donegal miłośnika muzyki, który organizował koncerty folkowych artystów w całej Skandynawii. To właśnie dzięki niemu w dzieciństwie Graham był otoczony irlandzką, szkocką i amerykańską muzyką folkową. Nowy album łączy tę tradycję z charakterystycznym dla artysty popowym rozmachem, mocnymi refrenami i autobiograficznym songwritingiem.
Album powstawał w Nashville i Nowym Jorku z udziałem zmieniającego się składu muzyków, z których wielu miało osobiste związki z Eugene’em i środowiskiem folkowym, w którym dorastał Lukas. W nagraniach wzięli udział m.in. Michael McGoldrick (uilleann pipes i flet irlandzki), Sam Grisman (bas), Tim O’Brien (mandolina i chórki), Stuart Duncan (skrzypce) oraz Brian Sutton (gitara). Ta obsada mocno zakorzenia „Good Times” w tradycjach celtyckich, bluegrassowych i akustycznych.
„Ludzie, których znał mój tata. Ludzie, którzy spali na kanapie w salonie moich rodziców. Bardzo zależało mi na tym, żeby dotrzeć do tych muzyków i zachować to kulturowe połączenie” – mówi Lukas Graham.
Idź do oryginalnego materiału