Google Maps zmieniają wygląd nawigacji. Tego nikt się nie spodziewa

1 godzina temu

Google rozwija funkcję Immersive Navigation, która wcześniej pojawiła się na telefonach w Stanach Zjednoczonych. Teraz rozwiązanie trafia do samochodów i zmienia wygląd cyfrowych kokpitów niemal nie do poznania. Kierowcy zobaczą na ekranach realistyczne, trójwymiarowe modele budynków, wielopoziomowe skrzyżowania, tunele i ukształtowanie terenu wokół trasy.

Nowy interfejs oparto na języku projektowania Material 3 Expressive. System wykorzystuje tryb Edge-to-Edge, za pomocą którego mapa wypełnia cały ekran auta bez grubych ramek i pustych przestrzeni. Rozwiązanie ma szczególnie dobrze wyglądać w nowoczesnych samochodach wyposażonych w panoramiczne wyświetlacze.

Zmiany nie ograniczają się wyłącznie do estetyki. Google przebudowało sposób prezentowania informacji drogowych. Na ekranie mają być widoczne dokładnie oznaczone pasy ruchu, przejścia dla pieszych, światła drogowe i znaki stopu. Całość reaguje dynamicznie na ruch pojazdu, a otoczenie przesuwa się płynnie wraz z pokonywaną trasą.

Inteligentny zoom ma pomóc kierowcom

Jedną z najważniejszych nowości jest system Smart Zooms. Mechanizm automatycznie analizuje sytuację na drodze i dostosowuje kąt kamery oraz poziom przybliżenia mapy. Ma to pomóc szczególnie podczas jazdy przez rozbudowane węzły drogowe, skomplikowane skrzyżowania lub wielopoziomowe zjazdy.

Google zastosowało także nietypowe rozwiązanie związane z budynkami. Obiekty, które mogłyby zasłaniać trasę przejazdu, stają się półprzezroczyste. Dzięki temu kierowca widzi dalszy przebieg drogi jeszcze przed wykonaniem manewru.

Zmiany obejmują także końcowy etap podróży. Przy dojeżdżaniu do celu system ma wyświetlać trójwymiarowe oznaczenia wejść do budynków i dokładnie wskazywać stronę ulicy, po której należy zatrzymać samochód. Dodatkowo na ekranie pojawią się informacje o pobliskich parkingach.

Gemini przejmuje komunikaty głosowe

Google wykorzystuje również sztuczną inteligencję Gemini do przebudowy komunikatów nawigacyjnych. System ma odchodzić od sztywnego podawania odległości w metrach na rzecz bardziej naturalnych instrukcji opartych o charakterystyczne punkty orientacyjne.

W praktyce kierowca może usłyszeć polecenie skrętu za konkretną stacją benzynową, charakterystycznym budynkiem albo dużym skrzyżowaniem zamiast klasycznego komunikatu o skręcie za 200 metrów. Model AI analizuje dane z Google Street View i na tej podstawie buduje bardziej intuicyjne wskazówki.

To rozwiązanie wpisuje się w szerszą strategię Google dotyczącą integracji Gemini z usługami motoryzacyjnymi. W ostatnich miesiącach firma zapowiadała również rozwój głosowych asystentów samochodowych opartych o sztuczną inteligencję oraz większą personalizację interfejsów.

Wideo Full HD i Dolby Atmos w samochodach

Aktualizacja obejmuje też systemy rozrywki dostępne podczas postoju. W wybranych samochodach marek BMW, Volvo i Hyundai użytkownicy będą mogli uruchamiać aplikacje wideo oferujące obraz w jakości Full HD przy 60 klatkach na sekundę oraz przestrzenny dźwięk Dolby Atmos.

Google wprowadziło jednocześnie zabezpieczenie związane z bezpieczeństwem jazdy. W momencie ruszenia samochodu odtwarzanie obrazu zostanie automatycznie wyłączone, a system przejdzie do trybu audio.

Nowe rozwiązania pokazują, iż producenci systemu coraz mocniej rywalizują już nie tylko funkcjami nawigacji, ale także płynnością działania i wyglądem interfejsów. Cyfrowe kokpity samochodów zaczynają przypominać nowoczesne systemy znane ze telefonów i konsol do gier.

Idź do oryginalnego materiału