W nocy z środy na czwartek (15 stycznia 2026) na autostradzie A4 w okolicy Łukawca doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia – zapaliła się cysterna przewożąca najprawdopodobniej etanol.
Do pożaru opon w pojeździe ciężarowym doszło po godzinie 22:00 na odcinku w kierunku Rzeszowa. Na miejsce natychmiast skierowano siły straży pożarnej, policji oraz pogotowia ratunkowego.W trakcie akcji gaśniczej jezdnia została całkowicie zablokowana. Kierowców odsyłano na krajową „czwórkę” (DK94). Pożar udało się opanować stosunkowo gwałtownie – już po godzinie 23:00, jednak uszkodzoną cysternę pozostawiono na miejscu aż do rana. Po ugaszeniu ognia pojazd przez cały czas blokował pas awaryjny oraz prawy pas.
Ruch w kierunku Rzeszowa odbywał się więc tylko lewym pasem. Służby drogowe informowały, iż utrudnienia mogą potrwać aż do godziny 13:00 w czwartek.
Około godziny 9:00 podjęto decyzję o przepompowaniu pozostałej w cysternie substancji. W związku z tą operacją zablokowano całkowicie jezdnię w kierunku Krakowa i Korczowej. Objazdy:
- kierunek Kraków – zjazd na węźle Łańcut na DW 877, następnie DK 94 w stronę Rzeszowa; powrót na autostradę możliwy na węźle Rzeszów Północ lub Rzeszów Zachód
- kierunek Korczowa – zjazd na węźle Rzeszów Wschód na DK 97, potem DK 94 w kierunku Łańcuta; ponowny wjazd na A4 w Łańcucie
Na szczęście nie ma informacji o osobach poszkodowanych w wyniku pożaru.Sytuacja jest na bieżąco monitorowana przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad oraz służby ratownicze. Kierowcy jadący w stronę Podkarpacia powinni liczyć się z dużymi opóźnieniami i stosować się do tymczasowego oznakowania oraz komunikatów nadawanych przez służby.

11 godzin temu








