Ile trzeba prosić o lustro? WIDEO

1 godzina temu

Starania o zamontowanie lustra na jednym ze skrzyżowań w Żywcu przypominają istną farsę. Serwuje ją od kilku lat Powiatowy Zarząd Dróg w Żywcu.

Ponad trzy lata temu radny powiatu żywieckiego Jacek Seweryn i radny miasta Żywca Marian Kastelik poprosili powiatowych urzędników o zamontowanie lustra na skrzyżowaniu drogi powiatowej – ulicy Komonieckiego – z drogą miejską – ulicą Jodłową.

– Z powodu ograniczonej widoczności trudno wyjechać z tej drugiej ulicy. To bardzo niebezpieczne. Doszło tam już do wielu kolizji, a choćby do potrącenia pieszego! – wskazywali radni.

W odpowiedzi radni słyszeli, iż się nie da, iż trzeba zrobić projekt organizacji ruchu, a na to i na lustro nie ma pieniędzy. Twierdzono, iż musi się zebrać komisja specjalistów, która na miejscu oceni, czy może tam być lustro. Potem radni dowiedzieli się, iż to działanie polityczne z ich strony (co jest kuriozalne, bo obaj z żadną partią nie mają nic wspólnego).

W marcu 2025 roku radni za swoje pieniądze kupili lustro i przekazali je do PZD Żywiec. Radny Jacek Seweryn wielokrotnie prosił o jego zamontowanie w trakcie sesji Rady Powiatu Żywieckiego. Od dyrektor PZD Żywiec Jolanty Korczyk usłyszał, iż musi być zrobiony projekt organizacji ruchu.

– Na przygotowanie takiego dokumentu mamy ograniczone środki. Stąd jakiś czas temu wprowadzono zasadę, iż o ile dany projekt nie wynika z potrzeby zarządcy drogi tylko osób prywatnych albo jakiejś społeczności, to wtedy zleca wnioskodawca. Jeden projekt to koszt 3,5-4 tys. zł. Można przeliczyć, ile mamy potrzeb, a jakie mamy środki. Wprowadzono zasadę i jej się trzymamy – stwierdziła dyrektorka.

Ale nie spodziewała się reakcji radnego Jacka Seweryna, który ze stoickim spokojem poprosił o numer konta zapowiadając, iż zrobi zbiórkę pieniężną wśród mieszkańców. Tu pobladli i wystraszyli się nie tylko dyrektorka, ale i powiatowi włodarze, którzy próbowali załagodzić sprawę.

Mijały kolejne miesiące, a PZD Żywiec przez cały czas unikał tematu. Pod koniec września 2025 roku radny Jacek Seweryn wrócił do sprawy.

– Chciałem rozwiązać problem z kosztami projektu organizacji ruchu i poprosiłem o konto PZD Żywiec. Dostałem odpowiedź, iż nie ma! Nie wiem czy to utajniono, czy zablokowano? Słyszę, iż pracownicy PZD Żywiec wykonują sami projekty, aby zaoszczędzić. Jak mogę przekazać pieniądze, bo się zdeklarowałem i chcę to wpłacić. Kiedyś wpłaciliśmy z radnym Kastelikiem na malowanie barierek i było przez to dużo pretensji. A przecież nic nie zabrałem, a wprost przeciwnie – dałem – powiedział radny Jacek Seweryn.

Włączył się radny Franciszek Dybek.

– Na litość boską, jaki to jest problem? Czy Zarząd Powiatu tym się bawi? Gdybym ja był w zarządzie, to tego tematu już dawno by nie było. O jakie tu kwoty chodzi? Co wy chcecie udowodnić radnemu? Osobiście mi się to w głowie nie mieści! Niech starosta Adrian Midor stanie na wysokości zadania. Jest młodym człowiekiem. Przed nim jeszcze przyszłość i kariera polityczna. Niech przerwie ten taniec chocholi! Uważam, iż do miesiąca czasu powinniście ten problem rozwiązać! Nie bawcie się tym, bo ja już za was nie chcę się dalej wstydzić! – grzmiał Franciszek Dybek.

Starosta stwierdził, iż padło dużo słów, które nie mają pokrycia z rzeczywistością.

– Tu nie chodzi o pieniądze, ale o zasady. Na posiedzeniu zarządu był specjalny punkt, aby przedyskutować zasady montowania lustra. Przez ostatnie lata lustra powstawały w miejscach, gdzie nie powinny. Była tam komisja, policja, wydział komunikacji. Sprawdzali jak to wdrożyć i jakie wprowadzić ograniczenie. Komisja uznała, iż lepszym rozwiązaniem będzie wprowadzenie ograniczenia prędkości do 40 km/h niż montowanie lustra. Trzymajmy się pewnych zasad, bo za chwilę okaże się, iż będziemy mieli 100 wniosków – powiedział starosta.

Z odsieczą przyszedł mu wicestarosta Stanisław Kucharczyk.

– W swoim okręgu wyborczym jeżdżę po zebraniach wiejskich i w sumie zebrałem kilkadziesiąt wniosków o lustra. Pieniądze nie są żadnym kłopotem. Chodzi o to, iż oczekiwania ludzi ze względu na gęstą zabudowę i różne przeszkody, zaczynają przybierać niesamowitą i niekontrolowaną ilość. Nie może tak być, iż będziemy stawiać lustra, z których nic nie wynika. Musi być bezpieczeństwo ruchu drogowego oraz uzasadnienie merytoryczno-finansowe – stwierdził wicestarosta.

W kolejnych tygodniach radni Seweryn i Kastelik znaleźli firmę z uprawnieniami i zlecili jej przygotowanie projektu organizacji ruchu. Gdy projektant prowadził uzgodnienia z PZD Żywiec, to dowiedział się, iż musi uwzględnić cztery dodatkowe znaki drogowe. Projekt podpisano i zatwierdzono przez Komendę Powiatową Policji w Żywcu oraz Wydział Komunikacji starostwa. Tym samym wszedł w życie. 22 grudnia na sesji Rady Powiatu radny Jacek Seweryn przekazał go powiatowym włodarzom.

– Od trzech lat wspólnie z radnym Marianem Kastelikiem prosimy o zamontowanie lustra. Tak jak sobie życzyli powiatowi włodarze i PZD Żywiec lustro zakupiliśmy, a tu chciałem przekazać projekt – powiedział zdumionym włodarzom radny Jacek Seweryn.

Zaskoczenie było tak duże, iż sytuacji nie skomentowano. Wcześniej w rejonie skrzyżowania ustawiono dwa znaki z ograniczeniem prędkości do 40 km/h i znaki z informacją o drodze z pierwszeństwem przejazdu, ale lustro przez cały czas się nie pojawiło. Ile kosztowało radnych lustro i zlecenie projektu organizacji ruchu? Nie chcą o tym mówić, zaznaczając, iż nie robili tego dla poklasku. Sprawdziliśmy zatem: lustro drogowe to koszt 400-600 zł, a projekt organizacji ruchu od 1500 do 4000 zł. Czy w końcu urzędnicy się zlitują i zamontują lustro?

– „PZD w Żywcu działając zgodnie ze swoimi kompetencjami przeprowadził analizę stanu istniejącego poprzez wyznaczenie pola widoczności dla pojazdu włączającego się do ruchu z drogi podporządkowanej. Wprowadzono ograniczenie prędkości do 40 km/h co oznacza, iż lustro w tym miejscu nie jest wymagane, gdyż skutkowało spełnieniem warunków określonych w przepisach dotyczących wymagań dla pola widoczności na skrzyżowaniu. Dodać należy, iż zgodnie z obowiązującą praktyką i przepisami prawa zarządca drogi w pierwszej kolejności dąży do zapewnienia warunków widoczności poprzez rozwiązania trwałe i zgodne z obowiązującymi wytycznymi projektowymi. Stosowanie lustra traktowane jest jako rozwiązanie doraźne, które nie zapewnia pełnej skuteczności w każdych warunkach. Zadanie wprowadzenia organizacji ruchu z instalacją lustra na tym skrzyżowaniu wpisano do harmonogramu prac brygad liniowych. Jednak obecne warunki pogodowe nie pozwalają na prowadzenie prac związanych z użyciem betonu” – czytamy w odpowiedzi ze Starostwa Powiatowego w Żywcu.

No to czekamy na poprawę pogody, montaż lustra i zakończenie tej sprawy, która zdaje się mocno przerosła urzędników…

Sesja Rady Powiatu Żywieckiego. Radny powiatowy Jacek Seweryn mówi o sprawie lustra i przekazuje projekt organizacji ruchu dla starosty żywieckiego Adriana Midora

Fot. Paweł Szczotka

Idź do oryginalnego materiału