W 6. kolejce Lotto Superligi piłkarze ręczni Industrii Kielce pewne pokonali na wyjeździe Handball Stal Mielec 34:27 (18:13), choć nie był to najlepszy mecz mistrzów Polski. Industria ma na koncie komplet zwycięstw, a gospodarze przez cały czas nie zdobyli w tym sezonie ani jednego punktu.
Trener Kielczan Krzysztof Lijewski potwierdza, iż jego podopieczni nie grali dziś najlepiej.
– Mieliśmy dziś problemy bardziej sami ze sobą niż z rywalem. Cieszymy się ze zwycięstwa w Mielcu, natomiast gra pozostawiała wiele do życzenia. Myślami chyba byliśmy już gdzie indziej, mam na myśli rewanżowy mecz w Magdeburgu i zapomnieliśmy, iż dzisiaj trzeba zagrać w piłkę ręczną. Były momenty niezłe, ale więcej było tych, gdzie wyglądało to gorzej. Brakowało w zespole komunikacji, niekiedy współpracy w obronie, w ataku zimnej głowy podczas sytuacji sam na sam z bramkarzami rywali, do tego przestrzelonych rzutów karnych. A to składa się na to, iż obraz meczu mógł być inny.– podsumował trener Industrii Krzysztof Lijewski.
W kieleckim zespole zabrakło leczących kontuzje Arkadiusza Moryty, Szymona Sićki i Czarnogórca Milorada Bakicia, a także Kacpra Kalety, który tym razem grał mecz w barwach KSZO Ostrowiec Świętokrzyski.
W najbliższą środę piłkarzy ręcznych Industrii czeka rewanżowe spotkanie w Lidze Mistrzów z SC Magdeburg. Pojedynek w Getec Arenie rozpocznie się o godz. 18.45 i będzie w całości transmitowany na naszej antenie.
Handball Stal Mielec – Industria Kielce 27:34 (13:18)
Handball Stal Mielec: Witkowski 6/18, Kozina 3/20 – Tokarz 6, Przybylski 4, Ossowski 3, Valyntsau 3, Stefani 3, Krasowski 3, Sikora 2, Kotliński 2, Porębski 1, Cacak, Mrozowicz.
Industria Kielce: Morawski 2/14, Milosavljev 4/17 – Karalek 5, Olejniczak 5, Jarosiewicz 4, Kounkoud 3, Nahi 3, Rabczyński 3, Vlah 2, Yusuf 2, Latosiński 2, Jędraszczyk 2, Monar 2, Bos.



1 godzina temu














