Indykpol AZS Olsztyn zaczyna rok od emocjonującego zwycięstwa 3:2 nad Barkom Każany Lwów

1 dzień temu
Zdjęcie: Indykpol AZS Olsztyn zaczyna rok od emocjonującego zwycięstwa 3:2 nad Barkom Każany Lwów / fot Indykpol AZS Olsztyn



Siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn odnieśli pierwsze zwycięstwo w 2026 roku, pokonując przed własną publicznością Barkom Każany Lwów 3:2. Najbardziej wartościowym zawodnikiem spotkania (MVP) został wybrany Johannes Tille.

Wtorkowy mecz był dla olsztynian inauguracją nowego roku w ligowej rywalizacji. Pierwotnie zaplanowane spotkanie z PGE GiEK Skrą Bełchatów z 4 stycznia zostało przełożone z powodu problemów zdrowotnych rywali, a w zamian przyspieszono starcie z ekipą z Lwowa.


– Gra z Barkomem nigdy nie jest łatwa, to zawsze wymagające spotkanie. Mamy nadzieję, iż we wtorek zagramy swoją siatkówkę i zaczniemy rok od zwycięstwa, aby pojechać na mecz pucharowy w dobrych nastrojach – mówił przed meczem środkowy Indykpolu AZS, Dawid Siwczyk.

Trener Daniel Pliński desygnował do gry: Tille na rozegraniu, Karlitzek i Halaba na przyjęciu, Siwczyk z Majchrzakiem jako środkowi, Hadrava na ataku i Hawryluk jako libero.

Pierwszy set rozpoczął się wyrównaną grą, ale gospodarze gwałtownie zyskali przewagę, m.in. dzięki skutecznym atakom Hadravy i asem serwisowym Halaby, zwyciężając 25:19. Druga partia również zaczęła się dobrze dla olsztynian, jednak w końcówce do głosu doszli goście, którzy wygrali 25:22, doprowadzając do wyrównania.

W trzecim secie lepiej prezentowali się gospodarze, pewnie wygrywając 25:14, a czwartego seta Barkom wygrał 25:23, wykorzystując chwilowe przestoje olsztynian. Decydująca piąta partia była pełna emocji – mimo wczesnego prowadzenia gości, olsztynianie gwałtownie odrobili straty i wygrali 20:18, kończąc mecz zwycięstwem 3:2.


– Nie, ręce nam nie drżały, choć zmęczenie sięgało zenitu. Widziałem po sobie i po chłopakach, iż naprawdę oddychaliśmy rękawami. Gdyby nie kibice, byłoby dużo ciężej – to oni ponieśli nas w piątym secie. Takie zwycięstwa cieszą najbardziej – podsumował po meczu Paweł Halaba.

Kolejne wyzwania już w najbliższy weekend. Indykpol AZS Olsztyn weźmie udział w turnieju finałowym TAURON Pucharu Polski w Krakowie. W sobotnim półfinale (godz. 14:45) zmierzy się z Bogdanką LUK Lublin. Zwycięzca awansuje do niedzielnego finału (godz. 14:45), a przegrany zakończy udział w turnieju. Do ligowej rywalizacji akademicy z Kortowa powrócą 18 stycznia w wyjazdowym spotkaniu z Energa Trefl Gdańsk (godz. 17:30).

źródło: Materiały prasowe Indykpol AZS Olsztyn

Idź do oryginalnego materiału