Mimo zimowej aury: padającego śniegu i zimna odbyły się wszystkie mecze zaplanowane na sobotę. Jedyną niespodzianką była pierwsza punktowa zdobycz ekipy Sparta 1951 Szepietowo, która na swoim boisku bezbramkowo zremisowała z Krypnianką Krypno 0:0. Pozostałe 4 mecze podlaskiej IV ligi już w niedzielę (program poniżej). W Supraślu gospodarze podejmowali ekipę niżej notowanego Tura Bielsk Podlaski. Przyjezdni zagrali ofensywnie i jeszcze przed przerwą wykorzystali dwie z wielu korzystnych sytuacji bramkowych, a autorem goli był Patryk Niemczynowicz. Kontaktowego gola do szatni zdobył Presley Boateng. Po przerwie bielszczanie podwyższyli na 4:1 (bramki Patryka Stypułkowskiego i Marcina Bazylewskiego), a wynik na 2:4 ustalił kwadrans przed końcem gry Krystian Maciejuk.
W Wasilkowie, gdzie miejscowy KS wystąpił w nietypowej roli gościa (gospodarzem byli Czarni Czarna Białostocka, którzy na czas remontu grają w pobliskim Wasilkowie) też niespodzianki nie było. Liderujący stawce KS Wasilków pewnie wygrał 4:0, choć ekipa Czarnych stawiała im twardy opór.
W Kolnie mecz sąsiadów w tabeli zdecydowani i pewnie wygrał zespół miejscowego Orła, który rozgromił 5:1 Hetmana Skłodowcy Tykocin do przerwy wygrywając już 4:0.
5 kwietnia, sobota