
W niedzielę, 9 sierpnia, Bug Hanna rozpoczął rywalizację w kolejnym sezonie IV ligi. W Tomaszowie Lubelskim po dobrej grze zremisował 3:3 z faworyzowaną Tomasovią, mimo iż w pewnym momencie przegrywał już 0:2.
TOMASOVIA TOMASZÓW LUBELSKI – BUG HANNA 3:3 (2:1)
1:0 – Dziura (31), 2:0 – Szuta (33. karny), 2:1 – Borcon (37), 3:1 – Szuta (54. karny), 3:2 – Masztaleruk (60), 3:3 – Mroczek (75).
BUG: Kamiński – Daniłosio, Chodziutko, Majewski, Boiarchuk, Masztaleruk, Borcon (45. Chwedoruk), Bajus (61. Kocyła), Wójcik (68. E. Klimowicz), Świeca, Mroczek. Trener: Bartosz Bodys.
W meczu z Tomasovią w drużynie z Hanny w meczu o punkty zadebiutowali: 22-letni bramkarz Jakub Kamiński, wychowanek Sparty Rejowiec Fabryczny; 28-letni środkowy obrońca Piotr Chodziutko, wychowanek Włodawianki, który grał m.in. w Chełmiance, Lubliniance i Tomasovii Tomaszów Lubelski; 19-letni pomocnik Kamil Bajus z Górnika Łęczna oraz 32-letni napastnik Krystian Mroczek, wychowanek Vitrum Wola Uhruska, który przez kilka lat występował w Chełmiance. Na ławce rezerwowych spotkanie rozpoczął kolejny nabytek Bugu – 23-letni obrońca Mikołaj Szymecki, wypożyczony z Lublinianki.
W 31. minucie gospodarze wyszli na prowadzenie. Z bliska Kamińskiego pokonał Szymon Dziura. Niestety, dwie minuty później było już 2:0. Sędzia podyktował rzut karny po faulu bramkarza Bugu we własnym polu karnym. Pewnie wykorzystał go Maciej Szuta. Bug jeszcze przed przerwą odpowiedział ładnym trafieniem z woleja Dawida Borcona. W 48. minucie mógł wyrównać Piotr Świeca, ale bramkarz gospodarzy kapitalnie interweniował. Na domiar złego w 54. minucie, po kolejnym faulu zawodnika Bugu we własnym polu karnym, Szuta wykorzystał drugą „jedenastkę”. W 60. minucie znów powiało nadzieją. Jan Masztaleruk pięknym strzałem z około 18 metrów zdobył gola kontaktowego. Bug poszedł za ciosem i w 75. minucie wyrównał Krystian Mroczek. W końcówce Świeca mógł strzelić choćby gola na 4:3 dla Bugu, ale kapitalnie interweniował bramkarz gospodarzy.

2 tygodni temu
















